Strona Główna

Niewiarygodne uzdrowienia na skutek działania uzdrawiającego prądu Boga

Udokumentowane naukowo, potwierdzone przez lekarzy i naturoterapeutów.
Czy uzdrowienia na drodze duchowej są kluczem do zdrowia w przyszłości? „Cudotwórca” Bruno Groening był o tym przekonany. W międzyczasie coraz więcej ludzi znajduje pomoc i doznaje uzdrowienia dzięki jego nauce. Koło Przyjaciół Brono Groeninga skupia już ponad 50 000 ludzi na całym świecie. Nawet do Chin i do Rosji, a także do Brazylii, dotarła już wieść o jego nauce, mówiącej o bożej sile uzdrawiającej. 

Duch panuje nad materią. Czy to tylko powiedzenie z przyszłości, marzenie, czy też rzeczywiście tak jest?
W jaki sposób w przypadku tak wielu spraw życiowych, zależy to od punktu widzenia obserwatora.

Tymczasem coraz większa liczba lekarzy jest bezradna. Na przestrzeni wielu lat często docierali do granic medycznych możliwości. Zagubili gdzieś wiarę w zdrowie, które powinno być przedmiotem ich bezgranicznego dociekania. Nie mogą już spełniać swojego powołania do ratowania i ochrony życia, opisanego pięknymi słowami w przysiędze Hipokratesa. Często ich działanie kończy się na dodających otuchy słowach i przepisaniu kilku leków.

Jeżeli pacjent usłyszał kiedyś od lekarza, że nic już nie można mu pomóc, to najpóźniej wtedy mówi sobie: Musi być przecież jeszcze coś innego niż tylko ten przygnębiający wyrok „nieuleczalne”! Czyż nie? 
Również lekarze szukają sposobów, które by im pozwoliły rzeczywiście pomagać pacjentom. Jednak w czasie studiów niewiele dowiedzieli się o możliwościach alternatywnych w stosunku do medycyny akademickiej. Przy odrobinie szczęścia na wykładach z przedmiotu „Historia medycyny”, udało im się może usłyszeć o „Vis Vitalis”, „sile życia”. Jednak jej istnienie nie należy do przedmiotu nauczania współczesnego studenta medycyny. Przeważnie nie ma on dostępu do siły życia i nie zna jej praw.

„Prawdziwa nauka i prawdziwa religia stanowią jedność”,
powiedział kiedyś jeden wielki myśliciel. Człowieka nie da się podzielić na duszę i ciało. Dusza i ciało są ściśle splecione ze sobą. Znaczenie psychiczno-duchowego nastawienia człowieka dla stanu zdrowia ciała, staje się coraz wyraźniejsze dzięki medycynie psychosomatycznej i rozpoznaniom nowej subdyscypliny – medycyny psychoneuroimmunologii.

Mimo to zależności te są wciąż zbyt często lekceważone, a pacjenci są porażani diagnozami i pesymistycznymi prognozami przebiegu choroby. Jednak oznaki nowej epoki, która wymaga innego myślenia, są coraz wyraźniejsze
.


Szarlatan czy mesjasz?

       
Zdjęcie Bruno Groeninga
Rewolucja w medycynie. Rehabilitacja człowieka niedocenionego. Medyczna dokumentacja uzdrowień. Tym wszystkim zajął się Mathias Kamp, lekarz medycyny z Hamburga pod koniec lat osiemdziesiątych. To on był założycielem  specjalnej grupy medycznej, która bada wszystkie przypadki uzdrowień na drodze duchowej za sprawą Bruno Groeninga. Grupa ta powstała w 1992 roku już po śmierci Bruna Groeninga i działa po dziś dzień pod nazwą Medyczno-Naukowej Grupy Fachowej (MWF). 

Początkowo Mathias Kamp, całą pracę wykonywał z grupą kilku przyjaciół ze środowiska lekarskiego, ale w międzyczasie w pracę tego zespołu zaangażowało się ponad 50 000 osób reprezentujących zawody medyczne, w tym kilkuset lekarzy medycyny różnych specjalności.Ta siła nie zna podziału na katolików i ewangelików, nie robi różnicy między chrześcijaninem, żydem, muzułmaninem czy buddystą. Liczy się tylko serce człowieka i jego wola dobra. Chodzi tu tylko o człowieka, a nie o religię i dogmaty wiary. Natomiast Koło Przyjaciół Bruno Groeninga stało się jednym z największych zrzeszeń o zasięgu światowym i nieustannie szerzy wiedzę o uzdrawianiu na drodze duchowej.

Jeszcze za życia Bruno Groeninga, jedni nazywali go szarlatanem i go prześladowali, zaś inni nazywali go mesjaszem i go kochali. Uzdrowienia jakie nastapiły dzięki niemu, poruszyły miliony ludzi na całym świecie.

Bruno Groening zmarł w 1959 roku, trzy lata po moim urodzeniu. Nie dane mi było poznać go osobiście. Ale teraz po licznych pozytywnych zmianach we mnie, po licznych nieprawdopodobnych zdarzeniach, których doświadczyłam na własnej skórze, powiem tak:" Wierzę w jego boskie posłannictwo, w jego szczere w intencjach nauki oraz w jego uzdrawiającą moc." 

Bruno Groening twierdził nieustannie i niezmiennie przez całe swoje spełnione życie, że "Nie ma chorób nieuleczalnych. Bóg jest największym lekarzem". Jego słowa potwierdzają swoje znaczenie również dziś, kiedy Bruna fizycznie nie ma na ziemi, o czym świadczą liczne udokumentowane medycznie relacje z uzdrowień na drodze duchowej, za pomoca jego nauki..

Bruno nigdy nie lekceważył żadnego człowieka, był pełen miłości, biło od niego ciepło i dawał ludziom bezpieczeństwo i zdrowie. Nigdy nie kazał lekceważyć lekarzy i ich zaleceń. Każde leczenie na drodze duchowej zalecał przeprowadzać w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

Fakty dotyczące Bruna dowodzą prawdziwości jego słów na każdej płaszczyźnie. Tysiące ludzi przeżywa po dzień dzisiejszy uzdrowienia i otrzymuje liczne pomoce w sprawach dnia codziennego. Mathias Kamp  z zawodu lekarz, który sam sprawdził szereg szereg uzdrowień, podąża dziś śladami tego człowieka. Po wieloletnich badaniach, rozpoznał on w działaniu Bruno Groeninga aż do dzisiejszych czasów "rewolucje w medycynie" i stawia sobie za cel publiczną rehabilitację Bruno Groeninga, aby móc wskazać  właściwą drogę do uzdrowienia nieuleczalnie chorym i zwątpionycm.

Świadectwo prawdy

prąd uzdrawiającyBruno Groening stał się znany w Niemczech w latach pięćdziesiątych dzięki zdumiewającym uzdrowieniom, które następowały w czasie wygłaszanych przez niego wykładów. Nazywał tę siłę "bożą siłą" lub "prądem uzdrawiającym". Sam Groening nie uważał się za uzdrowiciela i ciągle podkreślał, że żaden człowiek nie może uzdrawiać. Człowiek może być w każdym przypadku tylko pośrednikiem w przekazywaniu tej siły, której działanie prowadzi do wyzdrowienia. Bruno Groening zawsze powtarzał:


"Poświęcajcie więcej uwagi swojemu ciału. Każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej minuie, w każdej sekundzie"

Najczęściej wydaje się nam, że najwyższym dobrem jest zdrowie. W życzeniach Noworocznych składanych przez naszych bliskich i znajomych zwykle pojawiają się właśnie życzenia zdrowia. W rzeczywistości, mają oni rację, bo człowiek zawsze poszukuje harmonii, pokoju i zdrowia. Bruno Groening powiedział: "Pieniądz jest mocą, ale zdrowie jest wszechmocą!", jak również, "Być bogatym, to znaczy być zdrowym".

Ale co czynią ludzie, aby to najwyższe dobro otrzymać i utrzymać? Bruno Groening powiedział nam, że obciążenia mają przyczynę duchową. I dokładnie to jest najważniejsza sprawa, jeżeli chcemy pozostać zdrowymi. Przekazuje on też, że życie nasze powinno być czyste i prawe, a przede wszystkim powinniśmy się całkowicie odseparować od rzeczy złych - od nienawiści, zazdrości, nieżyczliwości, złości, trosk, agresji, itp. Jeżeli tak będziemy czynić, to zło, choroba, nie znajdzie w nas żadnego punktu zaczepienia. Bruno Groening daje nam wszystko do ręki, abyśmy mogli prowadzić zdrowe i szczęśliwe życie. Lecz musimy z tego korzystać!

W obecnym zbiorze relacji o uzdrowieniach i otrzymanych pomocach - wywierających duże wrażenie, spisana jest tylko mała część z tego, czego poprzez naukę Bruno Groeninga doświadczali liczni przyjaciele na całym świecie. A jednak, te relacje są dowodami na wszechobecność naszego kochanego Ojca Niebieskiego. Relacje z uzdrowień czy pomocy są namacalnymi tego dowodami, a przez to bezcennymi skarbami !. Ukazują one absolutnie jasno, że uzdrowienia na drodze duchowej są teraz realną rzeczywistością na całym świecie. Każda relacja z uzdrowienia jest swoistego rodzaju podręcznikiem, w którym są odpowiedzi na pytania: O czym myśleli, co mówili i co czynili aby uzyskać uzdrowienie, ludzie, którzy otrzymali tą łaskę. Z tych relacji uczymy się jak postępować i naśladować tych, którzy uzyskali uzdrowienie na drodze duchowej. To wszystko potwierdza, że nauka Bruno Groeninga przynosi owoce, jeśli się ją konsekwentnie wprowadza w życie.

Siła duchowa może jednak działać dopiero wtedy, kiedy człowiek na to zezwoli. Bardzo duże znaczenie mają tutaj myśli i uczucia, ponieważ uzdrowienie oznacza więcej niż tylko pobór energii. Szukający pomocy sam musi też coś zrobić, gdyż z trudem możecie Państwo odzyskać pełne zdrowie, jeśli jeszcze wierzycie, że jesteście chorzy. Człowiek, który chce być zdrowy na tej drodze, musi przejąć odpowiedzialność za swoje zdrowie.

Należy również pamiętać o tym, co podkreślał zawsze sam Bruno, że nie należy odstawiać od razu wszystkich leków, a leczenie na drodze duchowej przeprowadzać w porozumieniu i przy współudziale lekarza prowadzącego, równolegle z terapią akademicką. Wszelkie odstawianie leków musi odbywać się sukcesywnie.

Przyjmując uzdrawiający prąd Boży nie wolno nigdy niczego żądać. Uzdrowienie jest i pozostanie na zawsze darem Bożym.

"Wierzcie Państwo, że nie jesteście sami.
Uwierzcie, że jesteście stworzeniem Bożym,
uwierzcie, że jesteście dzieckiem Bożym.
Uwierzcie, że Bóg daje Wam wszystko,
co dla Was przeznaczył, co przeznaczył dla każdej żyjącej istoty".

Bruno Groening


Uzdrowienie duchowe nie należy do tematów, które są podawane do publicznej wiadomości w formie obiektywnej i poważnej. Nawet przyszły lekarz podczas swoich studiów nie dowiaduje się niczego o podłożu i możliwościach uzdrowienia duchowego. Przy czym uzdrowienie w oparciu o wyższą siłę wyższą jest najstarszą formą uzdrawiania, spotyka się je we wszystkich wysoko rozwiniętych kulturach minionych czasów. Księgi wielkich religii mówią, o bożej, duchowej sile, która jest nazywa się ją "praną" w Chinach "chi" i także ojcowie dzisiejszej medycyny wiedzieli o istnieniu pewnej wyższej siły. Siła życiowa ("Vis vitalis"), tak zwany. "wewnętrzny lekarz", była rzeczywistością dla Paracelusa – wielkiego lekarza rozpoczynających się czasów nowożytnych, którego nazwisko do dzisiaj zdobi wiele aptek i klinik.

Dzisiaj siła życiowa stała się w kręgach naukowych tematem tabu. Wyjaśnienie społeczeństwu działania oraz możliwości wyższych, uzdrawiających sił pozostawia się raczej coraz różniej rozwijającej się scenie ezoterycznej. W samej Anglii, w Holandii, i w niektórych kantorach Szwajcarii uzdrawianie na drodze duchowej jest dozwolone prawnie. Jeśli jest inaczej - ustawodawca uchyla się od swojego obowiązku pomagania i torowania dróg dla rzeszy chorych, którzy obok możliwości medycyny akademickiej poszukują innych dróg do zdrowia.

Wobec ciągłego narastania chorób przewlekłych jest dramatem to, że szerokie warstwy ludności, jak również lekarze, nic nie wiedzą o możliwościach i granicach poważnego sposobu uzdrawiania na drodze duchowej. Wielu chorych, pod wpływem wielkiego ciężaru cierpienia, oddaje się w ręce jakie

 





monitoring pozycji 

News


Archiwum