pomysł

Dlaczego taka wyprawa?
Któregoś pięknego dnia Bogas wrzucił na listę Dzikiego Junaka opis wyprawy Jawą na Ukrainę i od tego momentu nie było odwrotu :-)

Moto z 64 i jeździec z 62, to razem 94 lata doświadczeń na asfaltowych drogach i drogach życia, wybrali się w nieznane. Miało być jeszcze kilku towarzyszy ale wyszło jak wyszło i pod koniec maja samotnie odpaliłem w kierunku przygody. Ta relacja nie jest przewodnikiem turystycznym bo takich wydawnictw jest sporo na rynku, a ja do pisania nijakiego nie mam talentu. Maturę z polskiego zdałem dzięki temu, że nasza nauczycielka na trzy dni przed dostarczyła komplet tematów :-)  Nie jest to też fotorelacja bo fotograf ze mnie jak z koziej d... gwizdek. Chciałbym jedynie nieudolnie przekazać klimat wyprawy i zachęcić do podejmowania takich wyzwań, a tych co nie widzieli do odwiedzenia Ukrainy i Krymu w szczególności.

>> trasa