pomysł

Pełen energii i jak zawsze żądny wrażeń Krzysztof54, mój kamrat z Dzikiego Junaka i ciotecznostryjecznybratchrzestny (*), szukał kompana na wyprawę na zachód. W tym roku byłem już na wschodzie więc dla odmiany zachód brzmiał dobrze tym bardziej, że zaproszenie wyszło od kilku entuzjastów Junaka propagujących polską technikę na niemieckiej ziemi i organizujących coroczne spotkania w górach Harzu.

dwaj Kamraci

(*) Winien jestem wyjaśnienie tej koligacji. W początkach mojego junaczenia pod wodzą Krzycha śmigaliśmy po terenach skąd wywodzi się jego ród. Jedna z wiosek wydała mi się znajoma. Wszak stąd pochodzi moja matka chrzestna. Mama ma przyjaciółkę, przyjaciółka ta została z pół wieku temu moją matką chrzestną. Jak się okazało jest ona daleką ciotką Krzysztofa. Jaki ten świat mały!!! I tak zyskałem w osobie Krzysztofa nie tylko Kamrata ale Ciotecznostryjecznego :-)

>> trasa