koniec sezonu

W deszczową sobotę 10 grudnia postanowiłem ogrzać się w cieple Księżycowej łoboorki. Po 3 kilometrach nastąpił niestety definitywny koniec sezonu. Od wielu lat pierwszy powrót do domu na sznurku. 



A oto winowajca. Wał skręcany rozkręcił się po 16.000 kilometrów.