1000 rozmienione na drobne

Czy macie tak, że jak się do portfela włoży 100 złotych, to jakoś tak jest, że przetrzyma tam dłużej niż rozmieniony pieniądz? Jak się rozmieni, to szast prast i nawet nie pamięta się na co poszło?

U mnie tak samo ostatnio z jazdą junakiem. Jak się zrobi dłuższą traskę to się ją pamięta. A jak się jeździ po kilkadziesiąt kilometrów tu i tam, to licznik bije nawet nie wiadomo kiedy i na co. W tym roku przez styczeń i kilka dni lutego rozmieniłem na drobne 1000km. Gdzie to poszło?