Syrena Sport

Kiedyś zobaczyłem w necie kilka fotek Syreny Sport i od tego momentu nie mogę się uwolnić od natrętnej myśli...   Krzysztof54, mój kamrat z Dzikiego Junaka, też jak się okazało ma takie natręctwa. 

Syrena Sport

Od słowa do słowa postanowiliśmy podjąć próbę. Krzych z Gangiem Olsena, jak pieszczotliwie nazywamy jego załogę, w firmie Yalo robi samoloty, ślizgacze, łódki żaglowe, motocykle, sztuczne horyzonty... więc czemu miałby nie dać rady czterem kółkom? Założeń jakie  przyjęliśmy nie zdradzamy, aby na końcu móc powiedzieć, że wyszło co miało wyjść :-)  W ogólnych zarysach ma to być replika idei i formy z kilkoma wspólnymi założeniami: kompozytowa buda, silnik 700ccm, kolor czerwony, dach czarny, cztery koła, dwa miejsca... i starczy. Po półtorarocznych rozmowach w listopadzie 2011 roku przystąpiliśmy do działania. 

marzec 2015 fotki nocą

nocna sesja

nocna sesja

nocna sesja

3 stycznia 2015 Przymiarka lamp

przymiarka tylnej lampy

18 grudnia 2014 Ręczna robota wymaga czasu, powoli tylne lampy nabierają kształtów :-) 

klosz i ramka 

22 listopada 2014  Prawie cały rok minął, a projekt niewiele posunął się do przodu. Wygrywała pasja motocyklowa (obaj z Krzychem), samoloty (Krzysztof), słodkie lenistwo (chyba głównie ja). Może w jesienne i zimowe długie wieczory, gdy pogoda uniemożliwia jazdę na dwóch kółkach, uda nam się zmobilizować do dalszych prac? Na razie walczę z tylnymi lampami. Przymierzałem się do tego zadania już w styczniu, ale rozważałem wtedy zbyt skomplikowaną, jak na warunki domowe, technolgię podciśnieniowego formowania pleksi w wysokiej temperaturze. W między czasie eksperymentowałem też z opcją wykorzystania samej temperatury. Ta druga opcja okazała się właściwym kierunkiem. Powstał gipsowy model klosza, kompozytowa forma do jego powielania i gipsowe kopyto do wykorzystania w procesie formowania.

Udało mi się wykorzystać chwilę nieuwagi żony i gipsowe kopyto wraz z kawałkiem płyty z pleksi trafiło do piekarnika :-)

klosz Syreny w piekarniku

Wcześniej wypraktykowałem taką nastawę regulatora temperatury i czas, aby pleksi było wystarczająco plastyczne, a jednocześnie żeby nie powstawały w nim bąble. Po chwili mogłem cieszyć się kilkoma sztukami uformowanych kloszy.

klosz Syreny

To dopiero fragment zadania. Teraz przyjdzie czas na docięcie klosza do rozmiaru ramki, uformowanie przesłon w kolorze czerwonym, które będą instalowane od wewnątrz na połowie jego powierzchni, wycięcie tylnej części lampy, zrobienie opraw żarówek, montaż w karoserii...  Niby tylko lampy, a zajmuje to sporo czasu. Nic dziwnego, że cały projekt trwa dość długo.

"Dawca" ramek.  Ramki pozyskane od MB Pontona z lat pięćdziesiątych po pozbawieniu ich charakterystycznych "powiek" są bardzo bliskie ideału. Wiem, że to graniczy z barbarzyństwem, ale kupiłem na allegro bardzo zniszczone klosze od tego modelu i dostosowałem do potrzeb Syreny Sport.

klosze MB Ponton  

wrzesień 2014  Niespodziewanie skontaktował się ze mną redaktor prowadzący program "Konkurencyjna Polska" w telewizji Republika, czego efektem był debiut Syreny Sport w mediach :-)

program Konkurencyjna Polska w telewizjii Republika

27 stycznia 2014  Prace niestety "nieco" zwolniły. Czas jednak na "drobne", ale konieczne zadania. W zaciszu domowym przygotowuję się do podciśnieniowego formowania kloszy tylnych lamp. A na głównym placu boju warunki zimowe :-)

zima

20 września 2013  Prace wykończeniowe posuwają się do przodu. Wnętrze coraz przytulniejsze, a to za sprawą dywaników wykonanych przez firmę 4MAT - dywaniki welurowe. Jakość super, kolor udało się wybrać z kilkunastu próbek, które podesłał mi przesympatyczny przedstawiciel, kształt został zaprojektowany przez firmę na podstawie papierowych szablonów. Słowem szybko, milo i zgodnie z oczekiwaniami. Czegóż chcieć więcej?

dywanik

dywanik

25 sierpnia 2013  Michał, entuzjasta modelarstwa, projektowania 3D, lotnictwa, autor frezarki CNC... słowem człowiek renesansu zaoferował się zaprojektować zderzak i wykonac model. Prace trwają.

zderzak

7 sierpnia 2013  Prace nad autem są na tyle zaawansowane, że czas pomyśleć o fotelach. Właśnie zadzwonił tapicer meldując gotowość. Zagłówków w oryginale nie było, ale bezpieczeństwo stawiamy ponad zgodność z oryginalnym zamysłem. Dadzą się zdemontować więc do zdjęc można będzie uzyskać efekt jak na znanych zdjęciach. To samo dotyczy pałąków antykapotażowych. W ruchu oba zabezpieczenia będą stosowane. Materiały zastosowaliśmy "na bogato" - czarna Alkantara prezentuje się godnie.

Syrena Sport - fotele

Staraliśmy się zachować kolorystykę czarno-szarą. Kedra jest jednak czerwona zamiast pomarańczowej tak, aby korespondowała z kolorem budy.

Syrena Sport - fotele

1 sierpnia 2013  Drzwi, klamki, zamki, wycieraczki... to domena niezastąpionego Pana Krzyśka. W między czasie zdejmujemy szablony dywaników.

 

Syrena Sport - porównanie.

29 lipca 2013  Komplet szyb trafił na swoje miejsce.

czerwone maszyny

sesja z kompletem szyb

sesja z kompletem szyb

15 lipca 2013  Pierwsze jazdy przyszłej właścielki w przyszłej Syrenie Sport


10 lipca 2013  Próby drogowe

Jeszcze nie jesteśmy na mecie, ale i tak z łezką w oku patrzymy na drogę, którą przeszliśmy od listopada 2011 roku.

listopad 2011 - lipiec 2013

5 lipca 2013  Pierwsze sesje w nowej kreacji :-)

pierwsza prezentacja

pierwsza prezentacja

pierwsza prezentacja

pierwsza prezentacja

2 lipca 2013   Się dzieje jeszcze więcej!!!  Przyszła właścicielka auta zdała egzamin praktyczny na prawo jazdy za pierwszym podejściem!!! Taka zdolna to chyba po ojcu, bo jak inaczej? :-))) Przyszła właścicielka zdała i przyszły oczekiwane detale: lusterka, kierunkowskazy i blacha na gril.

detale 

28 czerwca 2013  Się dzieje :-) Luźne elementy coraz bardziej przypominają auto.

montaż montaż

26 czerwca 2013  Wszystkie elementy polakierowane podkładem. Czas zacząć wstępny montaż. Wszystko zostanie zmontowane i finalnie dopasowane. Sporządzony zostanie szablon tapicerek wnętrza i zamówione ich wykonanie. W między czasie fotele powędrują do tapicera. Przed nami jeszcze wiele prac na "detalami" takimi jak fikuśny zderzak, tylne lampy, listwy ozdobne, kołpaki kół i szereg innych. Następne ruchy to rejestracja (już się boję), testy użytkowe, powtórne rozebranie karoserii, poprawki powierzchni, zdjęcie formy, lakier finalny i szlus. Z form powstanie kolejny egzemplarz karoserii, który docelowo zastąpi karoserię prototypową.

kadłub i maska

19 czerwca 2013  Kadłub nabiera kolorów (podkładowych)

kadłub pomalowany podkładem

kadłub pomalowany podkładem

16 czerwca 2013  Po kilku miesiącach spowolnienia prace przyspieszają. Rama została poprawiona i uproszczona w węźle przednim (zawieszenie silnika, mocowanie wahaczy, mocowanie chłodnicy jednocześnie pełniące rolę wzmocnienia przodu). Pojawiły się punkty mocowania pałąków antykapotażowych. Powędrowała też do piaskowania i otrzymała powłokę lakierniczą. Słowem jest gotowa do przyjęcia wszystkich elementów samochodu.

rama

rama tył

rama pałąki

rama przód

Ostatnim elementem przygotowywanym do lakierowania podkładowego był korpus. Pan Krzysiek spisał się na medal. Jeszcze kilka dni, wiem, wiem zawsze się tak mówi, i będziemy montowali wszystkie elementy.

korpus tył

korpus przód

korpus bagażnik 

17 lutego 2013 Przygotowania do lakieru, szpachlowanie, szlifowanie, poprawa kształtu wlotu powietrza. Syrena uśmiecha się figlarnie tak jak oryginał. Kolejne dni poświęcone na mało spektakularne lecz konieczne elementy - mechanizm wycieraczek. Ot sporo dłubaniny, ale zbliżamy się do finału.

Syrena Sport - maska

20 stycznia 2013 Poprawki kształtu tylnej szyby i finał akcji "szyby boczne" pochłonęły kilkanaście dni. Teraz ukłon w kierunku bezpieczeństwa. Auto zostanie wyposażone w pałąki antykapotażowe (dawca Audi Cabrio TT).

Syrena Sport - kształt tyłnej szyby 

Syrena Sport - pałąki

15 grudnia 2012 kierowca wyobraża sobie, że mknie po autostradzie :-)

Syrena Sport - zadowolony kierowca 

fot. by Mr balzac

1 grudnia 2012  sesja na lotnisku za pomocą aparatu Smiena w rękach Levisa :-)

Syrena Sport na lotnisku

Przymierzamy kierowcę :-)

Syrena Sport oryginał / replika

... i oglądamy auto w świetle dziennym.

Syrena Sport

27 listopada 2012  Dopasowana tylna szyba z "pleksy" o rodowodzie lotniczym znalazła się na swoim miejscu (oklejona zabezpieczającą folią). Dach wylaminowany od zewnątrz w naturze bardzo przypomina kształtem oryginał :-)  Całość (szyba z dachem) będzie stanowiła demontowalny element co uczyni z Syreny Sport pełną gębą "hard-top". Za jakiś czas może dorobi się składanego dachu i miana "spider".

Syrena Sport - dach i tylna szyba

22 listopada 2012  Dach - ten element był odkaładany na później. Jednak nieoceniony pan Krzysiek w końcu się zdenerwował, wyczekał moment kiedy nikogo nie było w warsztacie i ... mamy Syrenę pod dachem. Czy w przypadku samochodów wiecha ma zastosowanie?

Syrena Sport - dach

Połowa listopada  Powstaje elektryka, mechanizm podnoszenia szyby, wnętrze bagażnika

Syrena Sport - wnętrze bagażnika

Syrena Sport - światła

8 listopada  Pierwsze jazdy :-)

Ostatni dzień października   Kolejne elementy układanki trafiają na swoje miejsce: układ chłodzenia, gaźnik ze zmienionym dolotem (tak aby się mieścił pod maską), kabelki... Maska otrzymała sprężyny gazowe...

Syrena Sport - maska

... a bagażnik kształt klapy zgodny z oryginałem :-)

Syrena Sport - bagażnik

Październik miesiącem oszczędności. Oszczędzamy na zakupie zawiasów i robimy je sami :-)

Syrena Sport - zawia bagażnika 

Wrzesień to kolejny miesiąc prac nad karoserią. Niebanalne zagadnienie: dzwi, zawiasy, sposoby otwierania, zamki, klamki...

Syrena Sport - drzwi

Syrena Sport - drzwi

Koniec sierpnia i z karoserii pozostają smętne resztki :-)  Wycięte drzwi, zamocowana chłodnica. Wszytko to dzięki Krzychowi szalejącemu z kątówką i wyżynarką.

Syrena Sport - chłodnica

Początek sierpnia  Niestety okres wakacyjny nie sprzyja pracy :-(  i lipiec stracony. W sierpniu Krzych wziął sprawy i wyżynarkę w swoje ręce i projekt nabrał rumieńców. Tu widać odciętą maskę co umożliwia dalsze prace nad podwoziem i zamocowaniem osprzętu:

Syrena Sport - maska silnika 

Połowa czerwca i pierwsza nieśmiała prezentacja :-)

Syrena Sport 

 Syrena Sport

 14 maja po połączeniu zewnęrznej skorupy i wnętrza oraz dołożeniu wzmocnień (progi, przednia i tylna przegroda) skorupa zaczyna przypominać karoserię auta :-) 

skorupa po zlepieniu

Teraz szlifowanie, szpachlowanie, szlifowanie...

szlifowanie

8 maja przymierzamy skorupę, wnętrze i ramę.

bazowanie budy

Koniec kwietnia - dwie surowe połówki karoserii zostają połączone.

dwie polowki

dwie polowki

Koniec kwietnia - pierwsze przymiarki.

pierwsze przymiarki 

Krzych duma nad ogromem pracy, która nas czeka.

Krzych duma

Już można sobie wyobrazić wiatr we włosach.

wiatr we włosach

Piotr - dzielny wykonawca. Pod sufitem lewa połówka, w szablonach prawa.

Piotr wykonawca

Kombinujemy nad lampami. W oryginale prawdopodobnie były to jakieś przeróbki lub całkowicie ręczna robota. Najbliższe kształty mają lampy od MB Pontona, ale zarówno te z lat 50'tych jak i późniejsze nie są takie same. Trzeba będzie wziąć się za odlewnictwo aluminium.

 lampa tył

Połowa kwietnia i jesteśmy o kolejny krok bliżej...  tu jeszcze pianka w szablonie.

pianka w szablonie 

Lewa połówka już wylaminowana od środka i czeka na wyjęcie.

pianka w szablonie gotowa do wyjęcia

22 marca 2012 roku żarty się skończyły. Piotr narysował, frezarka wycięła i mamy szablony.  Na razie jak widać widać światło w tunelu.

 światło w tunelu

Tylko uważny obserwator zauważy, że to jest prawa połówka karoserii odwrócona do góry nogami widziana od strony tylnego zderzaka. Teraz pianka, szkło, żywica... i mamy... nadzieję, że za kilka tygodni zobaczymy długo oczekiwany kształt :-) 

lewa połówka

A tak bawiliśmy się przy skadaniu szablonów :-)

zabawa z szablonami

Dwunasty stycznia i kolejny kroczek milowy za nami. Auto postawione na 15" kołach (dawca podzespołów miał 13") w pierwszych próbach zachowuje się bardzo obiecująco o czym świadczy mina kierowcy :-)

Nadeszła zima, ale mróz i śnieg nie przeszkadzają w próbach i nie odbierają radości z jazdy.

Pojawiają się kolejne niezbęde elementy, tu widać zbiorniczek paliwa. Jest już na swoim miejscu i podaje paliwko do silnika.

zbiornik paliwa 

Pierwsze próby przyszłej właścicielki ...

... i samodzielna jazda :-)

 

31 grudnia 2011 roku - kierownica trafiła już na swoje miejsce, jeszcze ostatnie poprawki i kolejne próby drogowe. Tak miło zakończył się 2011 rok :-)

kierownica

Teraz tylko buda i gotowe. Wiśta wio... łatwo powiedzieć, ale niejaki Piotr K. członek Gangu Olsena nie takie rzeczy po pijanemu robił więc może i tym razem da radę? Startujemy od podłogi i wnętrza. Czas start!!!

podłoga

29 grudnia 2011 roku - wiekopomna chwila - czas na wytoczenie auta na dwór i pierwszą rundkę dookoła lotniska. Każdy chciał się przejechać. Jak wszyscy to wszyscy Młynek też. W końcu i Krzych dorwał się do kierownicy. Po powrocie mina zdradza wszystko :-)))

syreniarze

Tymczasem gromadzimy gadgety z epoki, aby przybliżyć się do oryginału.

gadgety

Listopad 2011 roku   Minął kolejny tydzień i konstrukcja się usztywniła...

Syrena Sport replika po 3 tygodniach

... teraz czas na kabelki, rureczki, przewodziki... gaźnik zmieniony z japońskiego na polski i silnik gra "od pierwszego kopa".

przed pierwsza jazda

Po półtorarocznych rozmowach i dwóch tygodniach pracy pojawiły się pierwsze kawałki metalu...

Syrena Sport replika po 2 tygodniah