2012 - podsumowanie

Na 2012 rok (kwiecień-maj) planowałem rundę wokół Adriatyku. Niestety z dużej chmury mały deszcz :-( i musiałem zawracać spod Wiednia z powodów technicznych.

morze czarne


 Na osłodę pozostają trasy po Polsce. Takie widoczki i kolory można napotkać w naszym pięknym kraju :-)  To moja ulubiona droga 728. To samo miejsce w różnych porach roku.

cztery pory


Czasami zamiast planowania lepiej pójść na żywioł. W poniedziałek wymyśliłem, a we wtorek o 4:30 wyruszyłem w trasę żeby sprawdzić ile kilometrów dam radę przejechać jednego dnia. W ten sposób pojechałem do Karwi :-)

nad morze

Co się odwlecze to nie uciecze. We wrześniu Dzikowisko i zdobycie Monte Cassino :-)

wyprawado Włoch

Słoneczny koniec sezonu: 27 grudnia 2012 :-)

koniec sezonu 2013

Właśnie licznik pokazał 87.500 km od momentu kiedy pięć lat temu zaczęła się moja przygoda z Junakiem.

>> wstęp