O TAROCIE


 

"Tarot"należy do tej części duchowej tradycji Zachodu, która ofiarowuje człowiekowi możność przeobrażania się w kogoś, kto zyskuje moc samodoskonalenia poprzez poznanie i praktykę medytacyjno - magiczną. O tym, czym jest Tarot, najdokładniej mówi okultysta francuski Court de Gebelin - od dwóch jakoby egipskich słów: "tar" - droga i "ros" - król. królewski. Tarot to zatem "królewska droga" poznania, medytacji, magii, dywinacji, ..."                          Jan Witold Suliga


 

  Ideę zaprojektowania kart tarota poddała mi kilka lat temu wróżka Bernadetta Chalińska. Moja wiedza na temat Tarota była wówczas potoczna - to karty do wróżenia. W owym czasie posiadałam jedną talię - "Tarota Magów" Jana Witolda Suligi, kupioną z ciekawości i bez konkretnego przeznaczenia. Można powiedzieć, że traktowaliśmy ją z mężem jako przedmiot poznania czegoś nowego oraz zabawy. I choć załączona broszurka jest niewielka, wystarczyła, by wzbudzić zaciekawienie bogactwem znaczenia tych kart.

 Kiedy postanowiłam zaprojektować własną talię, zorientowałam się, że nie wiem prawie nic na temat tych kart. Moja praca zaczęła się więc od studiów nad tym czym jest Tarot. Czytałam książki i dostępne informacje o nim i jego historii. Zapoznawałam się z taliami, jakie do tej pory stworzono i analizowałam obrazy i symbole w nich zawarte.

 Pierwszą moja myśl dotyczyła labiryntu, który od czasu do czasu pojawia się w moich pracach. Forma graficzna i symbolika labiryntu zawsze mnie frapowała ale nie była jeszcze związana z żadnymi obrazami. Można powiedzieć, że początek mojego projektowania był symboliczny. Labirynt związany jest z szukaniem wyjścia, poplątaną drogą, błądzeniem i takie też były początki mojej pracy. Podzieliłam się moją ideą z wróżką Bernadettą. Wtedy uświadomiła mi ona, że Tarot nie gmatwa ale pomaga. Dlatego kolejnym krokiem było skupienie mojej uwagi na pojawiającej się w wielu książkach idei drogi, którą kroczy człowiek.

 Pierwszy szkicowy rysunek, który naprawdę dał początek mojej talii, przedstawiał dwa rzędy Arkanów Wielkich, przez które przebiegała droga. W nim właśnie jest oddana idea, że droga może mieć różny charakter, w zależności od miejsca, w którym przebiega i łączy wszystkie karty w całość. Z tego powodu moje projektowanie skupiło się na Arkanach Wielkich. Pracę zaczęłam od  klasycznych przedstawień Tarota Marsylskiego i Ridera - White'a. Robiłam szkice i notowałam to, co ma znajdować się w poszczególnych obrazach. Krystalizował się szlak samej drogi na konkretnych kartach. Powstały projekty wstępne poszczególnych kart Arkanów Wielkich.

 Równocześnie z rysowaniem szkiców przygotowałam płytki z gliny ceramicznej i wypaliłam je.

 Potem powstawały obrazy na tabliczkach glinianych i to były już konkretne przedstawienia. Pierwszymi były Umiarkowanie i Śmierć na drodze z tęczy. Ostatnimi były Świat a potem długo czekający na efekt końcowy Głupiec (został wykonany na następnej tabliczce drugi raz). Moja technika - wielokrotne rycie, malowanie, przecieranie - dała moim kartom indywidualny charakter, jedyny wśród innych talii kart Tarota.

 Technika, jaką wybrałam, okazała się pracochłonna i zabierająca tym samym wiele czasu. Gotowe tabliczki zostały sfotografowane. Zdjęcia "włożyłam" do komputerowego programu graficznego. Tam zostały poddane obróbce, dodałam niektóre symbole, znaki oraz dokonałam drobne zmiany w obrazach.

 Arkana Małe zawierają 56 kart. Obrazy do figur powstały tak jak do Arkanów Wielkich. Rysunki buławy, miecza i pentakla także zostały wyryte na tabliczce. Ze względu na ilość kart postanowiłam, że blotki będą abstrakcyjnymi układami buław, mieczy, kielichów i pentakli. Przy projektowaniu blotek skupiłam się na psychofizjologii widzenia i na tym, jak człowiek intuicyjnie postrzega abstrakcyjnie obrazy. W moich kartach symbolikę odzwierciedlają kolory, układy i napięcia między elementami kompozycji - otwarcie, zamknięcie, podział, chaos, stabilność, rozpad, równowaga itd. Znaczenie karty i jej obraz będą zgodne dla ludzi z europejskiego kręgu kulturowego. Postrzeganie jest różne w innych kulturach jak i samo czytanie od prawej strony do lewej czy z góry na dół. Bazą tła były zdjęcia ognia, wody, nieba i kamienia. Obrazy do tej części mojej talii powstały jako kompilacja rytów na tabliczkach glinianych, zdjęć i efektów z programu graficznego.

 Koszulka to nawiązanie do pierwotnej idei labiryntu. Widzimy go, kiedy obrazy kart są zakryte. Człowiek przez całe życie podąża własną ścieżką, która jest dla niego bardziej lub mniej jasna. Od niego zależy, jakie dokonuje wybory. Pomaga mu w tym na pewno własny rozwój i osiąganie coraz wyższej samoświadomości. Mam nadzieję, że mój tarot znajdzie uznanie wielu osób, jako dobra pomoc w oświecaniu ich dróg.

                                                                                                                                    Barbara Marzena Mirewicz-Czumaczenko

Jeszcze o moim tarocie www.bmmc.eu/index.php/pl/onas-bmmczumaczenko-tarot

 

 



 


Strona w przygotowaniu...