18
Jul

X

 

 
Lubelskie linie Wiercińskich vel Wiercieńskich – powstanie styczniowe 1863




[link - Drzewo genealogiczne - linia lubelska po Marcinie]

[link - Drzewo genealogiczne - linia siedlecko-lubelska po Wincentym]

   Ważną datą dla losów narodu był rok 1863. Rok w którym wybuchł kolejny zryw wyzwoleńczy, powstanie styczniowe. W odniesieniu do tego okresu, literatura najdokładniej  opisuje lubelską linię Wiercieńskich. Powstanie styczniowe to zryw narodowy przeciw Rosji. Trwał od 22.01. 1863 do wiosny 1864. Tereny ogarnięte powstaniem to Królestwo Polskie, Litwa i Białoruś. Zbrojne wystąpienia zdarzały się także na Ukrainie. Powodem był nasilający się rosyjski ucisk narodowy. Wiercińscy z ziemi drohickiej i bielskiej w pewnym okresie historycznym pisali się Wiercieńskimi. Oto historia jedynej linii rodu, która wywodzi się z ziemi drohickiej a nieliczni potomkowie pozostają przy tej formie nazwiska po dzień dzisiejszy.

  (...)W znanych swych pamiętnikach XIX-wieczny poeta-ziemianin Kajetan Koźmian wiele miejsca poświęca rodzinie Wiercieńskich, swym sąsiadom na Lubelszczyźnie, przyjaciołom i wreszcie krewnym. Wiercieńscy herbu Ślepowron, wżyci w sąsiedztwo wojewódzkie , nie byli jednak autochtonami ziemi lubelskiej. Wieś Wiercień na ziemi drohickiej jest kolebką rodu, którego paru przedstawicieli w połowie wieku XVIII przeniosło się w Lubelskie. Protoplastą lubelskiej gałęzi Wiercieńskich stał się Wojciech, podstarosta drohicki i – co ważniejsze – członek palestry lubelskiej. Zdolnym synom szlachty średniozamożnej i drobnej ( a tradycja rodzinna Wiercieńskich nie zanotowała faktu posiadania większych włości w okresie przedlubelskim ) Trybunał w Lublinie dawał szansę znacznego awansu ekonomicznego. Taki też był los Wojciecha Wiercieńskiego, który dorobił się majątku Wierzchowiska i umożliwił start życiowy dwóm swym synowcom sprowadzonym z Podlasia. Jeden z nich – Paweł – był dziadem Henryka Wiercieńskiego(...) W feudalizmie jednak istniała pewna wspólnota proto-narodowa, tworząca wartości później upowszechniane. Otóż w tej proto-narodowej roli Wiercieńscy imiennie się nie zapisali. Przyszli kiedyś z przeludnionego szlachtą Mazowsza na pojaćwingowskie Podlasie i utonęli w gęstwinie rodów mazowieckich ziemię tę kolonizujących. Orali swe części lub egzekwowali pańszczyznę na niewielkich folwarkach, głosowali lub siekli na sejmikach, szli z pospolitym ruszeniem, a może któryś z nich zawędrował na Wolę na elekcję. Przeniesienie w Lubelskie przyniosło większą zamożność, ale zasadniczo pozycji ich nie zmieniło. Wiercieńscy szlachta i ziemianie, swoi między swoimi tkwili wciąż w nie zmienionej strukturze społecznej . W pokoleniach podstarosty drohickiego i jego dwóch bratanków spotykamy małżeństwa Wiercieńskich z Koźmianami i Łempickimi , rodzinami z półtora szlachty, których znaczenie wystąpiło w wieku XIX w skali ogólnopolskiej, ale także z córkami małych domów ziemiańskich. W pokoleniu Stanisława Wiercieńskiego, ojca pamiętnikarza, ziemiaństwa średniego i szlachty o niewielkich zasługach historycznych pokazuje się w rodzinie więcej, ale występuje też pierwszy wyłom.
   Jedna z Wiercieńskich wychodzi za Woelkego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, pierwszego inteligenta w rodzinie – szlachcica najświeższej daty. Woelke uzyskał szlachectwo na podstawie prawa z roku 1836 z racji posiadanej rangi służbowej.
   W pokoleniu Henryka Wiercieńskiego, związki rodzinne bardziej się komplikują. Wiercieńscy koligacą się z Węgleńskimi. Przewóskimi, Dowgiłłami i Rulikowskimi – zamożnym i zasiedziałym ziemiaństwem Lubelszczyzny i kresów wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, ale jednocześnie najstarsza siostra pamiętnikarza wychodzi za mąż za bourgeois , szlachcica zdeklasowanego, który powrócił do zamożności jako przedsiębiorca budowlany i kupiec żelazny. Wśród krewnych pojawiają się dzierżawcy, a nawet Rosjanin , oficer straży granicznej, I wreszcie sam Henryk Wiercieński . Który ożenił się z Braunówną, wykroczył tym małżeństwem poza granice swego stanu i swej klasy(...)
Karol Ferdynand Braun był w opinii współczesnej człowiekiem nieskazitelnym(...)
Braun dzierżawił od rządu Królestwa fabrykę wyrobów tytoniowych w Lublinie i był jednym z najbogatszych jego mieszkańców. Rodzina była niemiecka, jak się zdaje z Prus Wschodnich, w pierwszym pokoleniu osiadła na ziemiach czysto polskich, nobilitowana dopiero w Królestwie Polskim z herbem Bratkowski(...)
Andrzej Zajączkowski ''Elity urodzenia"

Pytanie profesora Zajączkowskiego ''a może któryś z nich zawędrował na Wolę na elekcję'' znajdują potwierdzenie w dokumentach i są zgodne z historyczną prawdą .

Wiedzę o elektorach z rodu Wiercińskich zawierają dwa spisy. Elektorowie królów Władysława IV., Michała Korybuta, Stanisława Leszczyńskiego i spis stronników Augusta III. / zestawili w porządek abecadłowy Jerzy Dunin-Borkowski i Mieczysław

Wierciński Bartłomiey Michał Korybut Z Czer
Wierczeński Marcin Michał Korybut Z Wyszkowska
Wierciński Antoni St Leszczyński W Podl
Wierciński bez imienia St Leszczyński W Tro.
Wierciński Klemens St Leszczyński W Podl

oraz
Elektorów poczet, którzy niegdyś głosowali na elektorów Jana Kazimierza roku 1648, Jana III. roku 1674, Augusta II. roku 1697, i Stanisława Augusta roku 1764, najjaśniejszych Królów Polskich, Wielkich Książąt Litewskich, i.t.d. / ułożył i wydał Oswald Zaprzaniec z Siemuszowej Pietruski.


Wiercieński Albin St August Ziemia Bielska
Wiercieński Stanisław St August Ziemia Bielska
Wierciński Snopek Wincenty St August PO
Wieruński (Wierciński) Paweł Jan III W. Podl.

Wszystkie formy nazwiska dotyczą osób z tego samego rodu. Różnice w nazwisku wynikały z przekazów ustnych. Do wymienionych oboczności należy dodać jeszcze Wirciński.

Henryk Wiercieński w ''Pamiętnikach '' tak opisuje początki rodu na Lubelszczyźnie

(...)Kierowała mną jeszcze i druga pobudka: powiązania opowieści pana Kajetana Koźmiana, stryjecznego mojej babki z Koźmianów Wiercieńskiej(...) a jakkolwiek przodkowie moi po mieczu osiedli w Lubelskiem znacznie później niż Koźmianowie, (bo gdy Koźmianów spotykamy w liczbie szlachty tu osiadłej jeszcze w połowie XVIII stulecia, o czym świadczy Księga poborów województwa lubelskiego z 1648 roku , to pan Wojciech Wiercieński, podstarosta drohicki , pierwszy tego nazwiska, osiedlił się w Lubelskim dopiero w drugiej połowie XVIII stulecia, a brat jego Andrzej, cześnik drohicki, mój pradziad, nie opuszczał jeszcze Podlasia i dopiero syn jego, Paweł, pojąwszy Koźmianównę za żonę pod koniec XVIII stulecia, przeniósł się w te strony)(...)

Wojciech Wierciński [1746 Wiercień Duży - 30.03.1829 Wierzchowiska] s. Marcina i Agnieszki

Najstarszym dokumentem, który udało mnie się odnaleźć jest plenipotencja wystawiona w Drohiczynie w roku 1780 przez starostę mielnickiego Kazimierza de Tęczyn Ossolińskiego. 

                                                           
  Drohiczyn 1780 fragment dokumentu wystawionego przez starostę mielnickiego  Kazimierza de Tęczyn Ossolińskiego, źródło: Ekstrakty z ksiąg grodzkich drohickich NAC

Dane wskazują na rok 1780, jako początek pobytu Wojciecha w Lubelskiem. W dokumentach z Trybunału Koronnego w Lublinie jego nazwisko pojawia się dopiero w 1781 roku. W Zespole archiwum Trybunału Koronnego w Lublinie znajduje się kilka dokumentów dotyczących Wojciecha  z 1781 r.

Wojciech Wierciński

Plenipotencja dla Floriana Drozdowskiego źródło: TK Lublin, protokół plenipotencji, Wincenty Wilczopolski NAC


Kolejny dokument to nota zamieszczona w ''Opisie 815 rękopisów Biblioteki ord. Krasińskich''
  -
Edward Krasiński, Franciszek Pułaski - 1915

1783. XI. 11. Stanisława Augusta odpowiedź na memoryał Wojciecha Wiercińskiego, podstarosty Drohickiego, k.67 strona 232

W opracowaniu ''Lublin i Lubelskie w ostatnich latach Rzeczypospolitej 1788-1794'' Lublin 1939, Józef Kermisz zawarł nieco informacji o Wojciechu, Ignacym i Kazimierzu Wiercińskich. 

(...)Wykonanie pierwszej uchwały Sejmu Wielkiego, powziętej 22 października 1788 r., stanowiącej podniesienie liczby wojska do 100000 - zależało w głównej mierze od uchwalenia stosownych funduszów. Jakoż 17 grudnia 1788 r. izba uchwaliła "dobrowolną ofiarę na naglące potrzeby Ojczyzny"(...)"Ofiary szczególnie tylko na wojsko od obywatel ów pow. urzędowskiego wynaleziona 1789 r." (Arch. Skarb. oddz. XL VII. Nr Nr 21 oraz 22). Z podobną, jak prezes Wronowski, "salwą" podpisali protokół niemal wszyscy komisarze urzędowscy, a mianowicie: ks. Tomasz Bożeniec Jełowicki scholastyk kijowski i proboszcz potocki, ks. Jan Lenczowski kanonik chełmski i proboszcz urzędowski, Jan Kanty Nieszaba Nieprzecki podczaszy urzęd., Jacek na Wierzbicy Wierzbicki cześnik urzęd., Michał Suchodolski łowczy urzęd., Kazimierz Jastrzębski wojski lub., Józef Skarbek Kiełczewski wojski urzęd., Wojciech Wiercieński wojski i wicestarosta grodzki drohicki, Edmund Raymund Poray Wybranowski, Ignacy Trzciński. Jakub Janiszowski komornik radomski, Maciej Kazimierz Rzeczycki komornik ziemski lub., Stanisław Kostka Moszyński vicesgerent grodzki lub., Józef Moszyński kastelanic lub., Kajetan Witkowski skarbnik urzęd. i Józef Choynacki podczaszy włodzimierski (I. c. Por. Volum leg. I. c. oraz "Dziennik Handlowy" I. c.)(...)

(...)Wybory municypalne na podstawie ustaw o miastach Sejmu W. odbyły się w Lublinie w pierwszej połowie kwietnia. "List okólny j. K. M. w Straży, poprzedzający obrady elekcyjne miast wolnych Rzplitej obojga narodów", datowany w Warszawie dn. 13 marca 1792(...)

W dokumentach dotyczących ustawy o prawie miejskim Lublina zapisano.

(...)Ze szlachty obecni byli m. in. bracia Wiercińscy, Kazimierz vicesgerent żytomirski i Ignacy, oraz Feliks Rzewuski (I. c.), którzy z całą pewnością przyjęli prawo miejskie(...)  i ponownie (...)Szlachcica Kazimierza Piotra Wiercińskiego. b. wicesgerenta sądowego wojew. kijowskiego, który przyjął prawo miejskie(...)

Uwaga - prawdopodobnie chodzi tu o komornika granicznego drohickiego Ignacego s. Andrzeja i Magdaleny Zaręby [1771-1817], kuzyna Kazimierza Piotra Wiercińskiego [ur. ok.1745], burgrabiego grodzkiego drohickiego, byłego vicesgerenta kijowskiego i Grzegorza Wiercińskiego [ur.ok.1750-01.03.1815 Wiercień Duży], pisarza zambrowskiego, następnie burgrabiego grodzkiego drohickiego, synów Macieja i Petronelli Orzepowskiej. - czytaj: rozdział Zakończenie.
Ignacy Wierciński został mianowany przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego geometrą lubelskim. Po czym złożył przysięgę w dniu 1.06.1792

Ignacy Wierciński 
Wniosek i przysięga Ignacego Wiercińskiego, późniejszego komornika granicznego drohickiego źródło: TK Lublin,  Protokół dekretowy skan 133 NAC 
 

14 maja 1792 roku zwolennicy starego systemu i złotej wolności zawiązują w Targowicy konfederację wspieraną przez carycę Katarzynę. 18 maja 1792 armia rosyjska licząca 97 tys. żołnierzy przekroczyła granice Rzeczypospolitej. Rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska w obronie Konstytucji 3 Maja. Na żądanie carycy, król Stanisław August Poniatowski 24 lipca 1792 roku składa na ręce posła rosyjskiego Jakowa Bułhakowa akces do konfederacji targowickiej.

(...)Do akcesów i przysiąg wyznaczyła konfederacja czas do 20 sierpnia, grożąc karami obywatelom opornym: kto by mianowicie przed tym terminem nie zgłosił akcesu ogłoszony będzie za nieprzyjaciela Ojczyzny, a majątek jego ulegnie sekwestrowi. Nakazy te i groźby, poparte wymową gwałtów praktykowanych przez Branickiego na Wołyniu, wywołały popłoch w obywatelstwie. Łatwiej w rzeczy samej godzono się z akcesem. Jako że zachęcał do niego sam król, trudniej natomiast z wymaganą przysięgą. Tak np. ordynat Aleksander August Zamoyski, który dn. 2 lutego 1792 r. objął po śmierci ojca ordynację. zwracał się o ratunek do króla, użalając się w swoim liście z dn 14 sierpnia w ten sposób: ..Gdy widzę bliski groźny termin 20 tego miesiąca. przed którym jeżelibym akcesu do konfederacji nie uczynił. zapowiedziany mi sekwestr dóbr i ruina ludzi. Nie jestem zbronnym do czynienia akcesu. Ale w akcie konfederacji lubelskiej nie tylko ten osobisty akces jest surowo nakazany ale jeszcze i przysięga. Ta zaś tak jest przykra, tak mojemu przeświadczeniu wewnętrznemu przeciwna...). Zagrożeni karami obywatele zgłaszali akcesy, wiele osób starało się termin odwlec, powody niestawiennictwa w przepisanym czasie tłumacząc najczęściej chorobą. Tak np. w imieniu ordynata Aleksandra Augusta złożył w konfederacji Joachim Owidzki. zarządca ordynacji Zamoyskiej. zaświadczenie od lekarzy. "że dla słabości zdrowia wyjechać. a więc przystąpić do konfederacji nie może.(...)

Dopiero 23 października 1792 roku do konfederacji lubelskiej, czyli trzy miesiące po przystąpieniu Stanisława Augusta, Poniatowskiego, zapewne do tego przymuszony (...)Reces taki złożył np. Kazimierz Wierciński były vicesgerent grodzki kijowski, syndyk konstytucyjnego Magistratu Lublina, po czym wykonał przysięgę dn. 23 października. Diariusz I. c., k. 33.(...)  


Kazimierz Piotr Wierciński, tożsamy z  Kazimierzem P. Wiercińskim burgrabią grodzkim drohickim, prowadzącym jakąś sprawę z cechem szewców lubelskich (1784) - patrz rozdziały V i Zakończenie. Jego bratem był regent zambrowski a następnie burgrabia grodzki drohicki Grzegorz Wierciński. Obaj byli synami Macieja. - patrz: rozdział Zakończenie.

Kazimierz Piotr Wierciński, vicsgerent grodzki kijowski, wielokrotnie występował jako adwokat Teofili i Wojciecha Wiercińskich [ link]
Znał się doskonale również z Józefem Wiercińskim, cześnikiem sanockim, posłem na Sejm Wielki, prowadząc jego sprawy przed Trybunałem Lubelskim. czytaj: rozdział VIII. Wzór podpisu Józefa złożony 3 maja 1791 pod Aktem Konstytucji znajduje się na dokumencie z roku 1798 [link]

Opowieść o lubelskich gałęziach po Wojciechu i Pawle Wiercieńskich, powinienem zacząć od przypomnienia osoby poety i prawnika Kajetana Koźmiana 
ur. 31 grudnia 1771 w Gałęzowie koło Bychawy, zm. 7 marca 1856 w Piotrowicach [Kajetan Koźmian]

''Żądza władzy wrodzoną jest ludzkiej naturze: Stąd demokrat na dole despotą na górze. ''

Kajetan Koźmian


K Koźmian

Wydarzenia historyczne z okresu insurekcji kościuszkowskiej oraz osobistą tragedię Kajetana Koźmiana, jaką była śmierć ojca, opisał dr. Konstanty Wojciechowski w wydanej we Lwowie w 1897 roku książce '' Kajetan Koźmian Życie i Dzieła''


  (...)W Lublinie nie było już Austryaków, którzy niedawno pod wodzą generała Majenscherma zajęli miasto. Niestety! w parę dni po przybyciu Kajetana do Lublina spadła na mieszkańców straszna wieść o Maciejowicach. Wojska austryackie zajęły powtórnie Lublin i już z nich więcej nie wyszły. Województwo lubelskie przeszło pod panowanie Austryi.
   Po świetnych zwycięstwach i dotkliwych klęskach, po dniach najdalej sięgających nadziei i straszliwych zawodów, nastały dla województwa lubelskiego smutne czasy jednostajnego
żywota, ucisku austryackiej biurokracyi i żalów za przeszłością, które odzywały się w całej Galicyi. Nie było nawet zrazu widoków lepszej przyszłości, to też przygnębienie było ogólne
i z tego stanu odrętwienia nie zdołały wyrwać społeczeństwa galicyjskiego nawet Puławy, dokąd jedynie schroniły się resztki życia narodowego. Kajetan Koźmian dotknięty głęboko klęską, która przygniotła cale społeczeństwo polskie, miał jeszcze niebawem po katastrofie wypić nowy puchar goryczy, który mu los zgotował. W czasie trzeciego rozbioru Polski ojciec wypuścił mu dwie wsi z swego majątku (jedną z nich były Piotrowice) z obowiązkiem
spłacania braciom części dochodów, im przynależnych. Gospodarował więc Kajetan z zamiłowaniem, kiedy w tem dotknął go cios straszny, tym okropniejszy, że niespodziany i nagły - śmierć ukochanego ojca.  Andrzej Koźmian po ostatnim rozbiorze Polski żył w ustawicznym udręczeniu i smutku, nie znajdując w niczym pociechy.1) Oddaliwszy się raz daleko w pola we wsi swojej Gałęzowie, nie powrócił więcej do domu. Znaleziono go nieżywego, zabitego atakiem apoplektycznym. Było to dnia 6 sierpnia 1795 roku. 2) Zjechali się wnet sąsiedzi do Gałęzowa, pocieszali płaczącego nad trumną Kajetana, wzięli w opiekę gospodarstwo (...)

Nazwiska sąsiadów, których książka dr. Wojciechowskiego imiennie nie wymienia, znalazłem w pamiętnikach Kajetana Koźmiana z lat 1780- 1815.

(...)Dla dania wyobrażenia jak w czasach młodości mojej ludzie dawniejszego wychowania pojmowali przyjaźń, wspomnę jeden jej dowód mówiąc o Pawle Stryjeńskim. Gdyśmy przez nagłą śmierć stracili ojca, zaraz bliźsi jego przyjaciele zjechali się do Gałęzowa: Wierciński podstarosta, Grabowski podkomorzy , Lipski miecznik urzędowski, komornik Rzeczycki, Jan Dmóchowski, ci dwaj ostatni obowiązani mojemu ojcu, Tadeusz Kownacki już mój osobisty przyjaciel, Jakub Janiszewski. Paweł Stryjeński nie dał się innym uprzedzić. Jedni trudnili się pogrzebem, drudzy wzięli w opiekę gospodarstwo, a widząc mnie płaczącego, pocieszali mówiąc:'' nie płacz, my cię nie nie odstąpiemy, jeżeliby cię interesa kłopotały, wyjaw nam i powierz się szczerze a masz nas gotowych na zawołanie, nie damy nie damy się pochylić waszej fortunie, nasze są ku jej pomocy(...)

Kajetan Koźmian wspominał również drugiego członka rodu Wiercińskich. Wzmiankę o nim możemy przeczytać na pierwszych kartach pamiętnika. Otóż...

(...)W roku siódmym oddany zostałem do szkół ex jezuickich do Lublina, wraz z braćmi memi. Przeszedłem infimę pod księdzem Piotrowskim, a rektorem Wiercińskim, bez dyscypliny i batoga, i zasłużyłem na promocyą do gramatyki (...)

Michała Wiercińskiego, który był rektorem w szkołach lubelskich, wspomina Ignacy Potocki w ''Korespondencji w sprawach edukacyjnych z lat 1774-1809''. W przypisach dokonanych przez Bożenę Michalik do drukowanego wydania listów Potockiego czytamy.

(...)Michał Wierciński ( 1739 -1804 ), ex- jezuita W 1774 r. w czasie wizytacji Szkoły Lubelskiej przez Potockiego , mianowany prefektem Szkoły Wojewódzkiej (...)
oraz 
Michał Wierciński a. Wiercieński (więcej o tej osobie na str. VIII )

Michał Wierciński [04.10.1739 - 30.11.1804] herbu Rawicz z przydomkiem Snopek był synem Piotra po Andrzeju i Barbary Gardlińskiej. Linia wyszła z Wiercienia Małego w ziemi drohickiej do Jakubowic w ziemi bielskiej i następnie do Małopolski. Brat rodzony Michała, miecznik bielski Feliks Polikarp został uznany za założyciela linii wołyńskiej. 

(...)W szkole przez niego kierowanej panowała karność a nauki stały na poziomie. Na tym stanowisku przetrwał do lipca 1780 r. Z chwilą obsadzenia szkoły wydziałowej lubelskiej przez element akademicki, Wierciński przeszedł na emeryturę. Jeszcze w r. 1782 wizytator Hołowczyc proponował Komisji Edukacji Narodowej użycie go do jakichś funkcji szkolnych, do tego jednak nie doszło(...)- Komisja Edukacji Narodowej Jan Popłatek, Ludwik Grzebień

Oto dane, które zamieściła ''Encyklopedia wiedzy o jezuitach na ziemiach Polski i Litwy 1564-1995'' Autorzy: Ludwik Grzebień, Andrzej Paweł Bieś, Towarzystwo Jezusowe w Krakowie. Wydział Filozoficzny.

Wierciński Michał, ks., ur. 4 X 1739 na Rusi Czerwonej, wst. l IX 1757 w Krakowie, ks. 1770 w Łucku, zm. 30 XI 1804 w Ostrowie.

Ruś Czerwona, łac Ruthenia Rubra lub Russia Rubra – kraina historyczna w południowo-zachodniej Ukrainie oraz w południowo-wschodniej Polsce. źródło:Wikipedia

Michał Korybut Wiśniowiecki (1640-1673), został królem polskim w 1669 . W spisie Elektorów Jerzego Dunin Borkowskiego jest zapis.

Wierciński Bartłomiey Michał Korybut Z Czer

Dane z oficjalnej strony szkoły podstawowej w Podzamczu

(...)Szkoła Podstawowa w Podzamczu koło Mełgwi (woj. lubelskie) znajduje się na terenie zespołu pałacowo - parkowego. Już w 1330 r. Mełgiew wymieniana jest w liczbie włości Dzierzka, kanonika krakowskiego, i jego brata Hostasjusza, przeniesionych na prawo niemieckie. Wieś znana w XIVw. jako Mełgiew należy do Mełgiewskich i Firlejów. W XV w. dziedzicem lub dzierżawcą jest Jan Podoleński herbu Lewart. W 1565 r. jak podaje "Lustracja województwa lubelskiego", dobra dzielą się na Mełgiew Nicolai i Mełgiew Skinder. W 1667r. płaci tu pogłówne Jan Biskupski od 82 poddanych, a Stanisław Dunin Głuszyński od 57 poddanych. Na początku XVIII w. Mełgiew jest w rękach Stoińskich, w 1726r.-  Jacka Stoińskiego, sędziego ziemskiego lubartowskiego. W 1747r. właścicielem jest Dominik Stoiński , a następnie Feliks. Ostatni z rodu Stoińskich linii mełgiewskiej umiera w 1818r, a w 1819r. dobra Mełgiew zostają sprzedane na licytacji Wojciechowi Wiercieńskiemu, podstaroście drohickiemu, założycielowi lubelskiej linii Wiercieńskich(...)

Teraz kilka słów zaczerpniętych z Wikipedii.

Wierzchowiska Drugie (...) W 1808r. nastąpił ostateczny podział dóbr modliborskich między Dolińskich i Wiercińskich, będących sukcesorami Nahoreckich – Wierzchowiska przejęli Wiercińscy.(...)

Następną informację podaje ponownie Wikipedia. Pozwolę sobie przytoczyć fragment z historii Modliborzyc.

(...)W XVII wieku miejscowość kilkakrotnie zmieniała swoich właścicieli. Pierwszym z nich była rodzina Nahoreckich. Następnie Samuel Nahorecki podzielił Modliborzyce pomiędzy swoje córki Teofilę i Teresę. Poprzez śluby, następnymi współwłaścicielami miasta zostali: Wojciech Wierciński (drugi mąż Teofili), oraz Antoni Doliński (drugi mąż Teresy). Z czasem pomiędzy rodzinami wybuchł spór, który zaowocował tym, że po wielu procesach sądowych jedynymi właścicielami miasta zostali Dolińscy(...)
Ostatnio ktoś na Wikipedi zmienił nazwisko na Wiercieński. Niesłusznie, Wierciński czy też Wiercieński, znaczyło wówczas to samo. [link]
Ponadto należy tę informację sprostować. Po śmierci Samuela Nahoreckiego pozostało pięcioro dzieci. Jednak Andrzej, Antoni i Anna zmarli już po śmierci Samuela, nie pozostawiająć potomstwa.
Zatargi pomiędzy siostrami zaczęły się przed ślubem z Wiercińskim. [link] Uwaga - Teresa Nahorecka wchodziła w związki ślubne trzykrotnie. Pierwszym jej mężem był Arnolf Witosławski, następnie Antoni Skarżyński h. Bończa, miecznik łomżyński i jako ostatni Antoni Doliński h. Sas, szambelan JKM. - źródło: Liber 1mus Complanationum NAC
Pierwszy mąż Teofili Kasper Borawski zmarł w Słupi. Pochowany został w kościele w Modliborzycach w dniu 04.01.1779 roku.  [ link do odpisu aktu zgonu ]
W archiwum w Lublinie zachował się po nim spis z inwentarza[link]
W 1781 roku Teofila z Nahoreckich Borawska była ciągle wdową. [link] Zatem ślub z Wiercińskim musiał mieć miejsce w końcu 1781 lub na początku roku 1782.

Borawscy contra Wiercińscy

1782 r. Borawscy contra Wiercińscy.źródło: TKL Protokół relacji skan 2 NAC
 

Teofila wówczas miała 66 lat a Wojciech 37. Zapewne nie było to małżeństwo z miłości a raczej z rozsądku. Ona potrzebowała znającego ówczesne prawo Wojciecha. On dzięki niej stał się zamożnym człowiekiem.
Wojciech w chwili ślubu z Teofilą był wdowcem.  Nazwisko jego pierwszej żony nie jest znane. Benedykt Józef, zmarły 23.03.1815 roku w Wierzchowiskach to jego syn. [link]. Prawdopodobnie drugim z synów był Jakub Wierciński, który zmarł w Wierzchowiskach podczas pożaru dworu w 1805 roku.

Wierciński po poślubieniu Teofili, uwolnił od trudów zobowiązań finansowych Michała i Ignacego Nahoreckich.
(...) Między Urodzonym Imć Panem Michałem Nahoreckim z jednej a Wielmożnym Imć Panem Woyciechem Wiercieńskim, Woyskim Starszym Ziemi Drohickiej z drugiej strony stoi niniejsza ugoda w ten sposób. Iż gdy wspomniany Michał Nahorecki potrzebami swymi uciśniony chcąc owym zaradzić a mając sumę dziesięć tysięcy zł. polskich przez Wielmożną Teofilę z Nahoreckich wprzód niegdy Wgo Kacpra Borawskiego, łowczego urzędowskiego i teraźniejszą wyżej wyrażonego Wgo Imć Pana Wiercieńskiego Wojciecha, Starszego Ziemi Drohickiej małżonki zapisaną  (...) oraz (...) Między Urodzonymi Imć Panem Ignacym Wincentym Nahoreckim z jednej a Wielmożnym Imć Panem Wojciechem Wiercieńskim z drugiej (...) źródło: Liber 1-mus Complanationum NAC

                                            Wojciech Wierciński 
                                                                                    Liber ingrossationis 1796 r. źródło NAC  [link]

Jako ciekawostkę należy dodać informację znalezioną w wydawnictwie ''Czasopismo prawno-historyczne'' Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk z 1958 roku t 10. o nadaniu w 1782 roku praw dla cechu bartnickiego wierzchowskiego.

Dokument podpisali: Wojciech Wierciński, wojski i vicestarosta drohicki Teresa z Nahoreckich Skarżyńska, łowczyna gostyńska. Pod podpisami znajdują się dwie pieczęcie herbowe w laku czerwonym i żółtym.

Niesiecki w Herbarzu polskim wspomniał ojca pierwszej żony Wojciecha   (...)Nahorecki herbu Kościesza, z Rusi w Prusy się przenieśli (...) Samuel starosta Kotelnicki, deputat na trybunał koronny, żona Falęcka, dwóch mu synów powiła, Jędrzeja i Antoniego (...)
W Materiałach źródłowych do dziejów Żydów w księgach grodzkich lubelskich z doby panowania Augusta II Sasa 1697-1733
wydanych przez Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej prof. Henryk Gmiterek zamieścił interesujący dokument.
2124 4 VI 1731 Relacja o złożeniu pozwu z 4 VI 1731 r. do urzędu grodzkiego lubelskiego dla Anny Nahoreckiej, wdowy po Samuelu Nahoreckim staroście kotelnickim, oraz jej dzieci: Andrzeja, Antoniego, Anny, Teofili i Teresy. Żyd Moszko Fiszlowicz pozywa w związku z membraną dłużną na sumę 150 zł węg. z 6 IV 1727 r., w której Samuel Nahorecki zobowiązywał się oddać w dzierżawę browar w należących do niego dobrach miasta Modliborzyce. - j. Łac. CLRMO 249, k. 575

Znajomość tego dokumentu pozwala ustalić datę śmierci Samuela Nahoreckiego pomiedzy 1727 a 1731 rokiem.
Dnia 12 marca 1794 roku rozpoczęła się Insurekcja Kościuszkowska w której Wierciński wziął czynny udział.- źródło: J. Kermisz s. 202
Według aktu chrztu Kazimierza Siwkowskiego z Janowa Lubelskiego z 15 lipca 1784 roku Wojciech i Teofila zostali poproszeni na jego chrzestnych.
Małżeństwo Teofili i Wojciecha trwało 16 lat od 1782 aż do jej śmierci w 1798 r.
W 1793 obradował Sejm Grodzieński, który uchwalił nową konstytucję. Ustalenia z Grodna wielu ze szlachty się nie spodobały. Zapewne podobnie myślał Wojciech Wierciński.
Dnia 24.11.1795 roku w ratuszu miasta Lublina zebrała się palestra Trybunału Królewskiego aby złożyć przysięgę na konstytucję grodzieńską. Wierciński wówczas wymówił się chorobą. W jego miejsce podpis złożył komornik ziemski lubelski Kasper Gruszecki.

Przysięga sędziów lub.

Przysięga palestry lubelskiej na konstytucję grodzieńską. źródło: TKL Protokół dekretów. NAC


W składzie palestry ponownie widzimy Wiercińskiego w dniu 5.01.1796. W tym roku prowadził m.in. sprawy Marianny i Gertrudy, córek cześnika urzędowskiego Jacka Wierzbickiego. źródło: TKL Sentencyonarz.
Byli oni, wraz z Michałem Zgliszczyńskim, opiekunami prawnymi nieletnich dzieci Jacka i Marianny z Hadziewiczów Wierzbickich [link]  

Teofila z Nahoreckich Borawska prowadziła wiele spraw sądowych o schedę po jej pierwszym mężu, m.in. z Górskimi i Borawskimi. [link] Pomagał jej w nich, młody i zdolny prawnik z Podlasia, Wojciech Wierciński. Początkowo burgrabia grodzki drohicki i podstarosta tej ziemi a następnie wojski starszy. Tak też czynił po ślubie z Teofilą [link] [link] [link] [link] [link] W 1789 roku doszły sprawy ze Stojńskimi [link]. Dnia 20.09.1798 roku Teofila sporządziła, w obecności Kajetana Koźmiana, Macieja Kazimierza Rzeczyckiego i Łukasza Łaźnińskiego, testament w którym, cały swój majątek zapisała mężowi. -źródło: RLTG  A. Kaproń Wojciech Wiercieński i jego potomkowie, t.5, s.175 2013(2014)

Teofila z Nahoreckich Wiercińska [1716 - 02.11.1798]

Teofila Wiercińska

Teofila Wiercińska, odpis aktu zgonu. źródło: TKL Liber relationum incipies NAC

Teofila z Nahoreckich Wiercińska została pochowana w kościele w Modliborzycach [link do odpisu aktu zgonu]

 (...)Wojciech, po tym jak owdowiał, osiadł w Lublinie, gdzie zasłynął jako świetny obrońca przy ówczesnym Trybunale. Z pewnością pragnął dorobić się majątku i wrócić w rodzinne strony, lecz los zrządził inaczej. Uratowawszy znaczne dobra rodzinne, a mianowicie Wierzchowiska, Lute, Pasiekę i Stojeszyn, wcześnie osieroconej panny Gertrudy Wierzbickiej, szybko zaskarbił sobie jej sympatię i wkrótce poślubił. Zamieszkali w jej dziedzicznym majątku Wierzchowiskach.(...) Andrzej Kaproń'' O Henryku Wiercieńskim ''

Stało się to dnia 28.04.1799 roku. [link do wypisu z aktu ślubu] [link do wypisu z aktu chrztu Gertrudy Wierzbickiej]
Ślubu udzielił ks. Józef Wyrzykowski.- źródło: Akt ślubu Modliborzyce, cz. wieś Słupie Dąbie z lasem 1799
Ksiądz Wyrzykowski był proboszczem w Bobach w dekanacie Urzędów, parafii panny młodej i zapewne uzyskał zgodę na udzielenie ślubu od ks. Andrzeja Spyteckiego, proboszcza w Modliborzycach w latach 1794-1803. 

Urodziło im się siedem córek : Paulina, Walentyna, Marianna, Tekla, Wiktoria i Antonina a gdy już panny były dorosłe w 1815 roku przyszedł na świat syn Seweryn.  Jak podaje w '' Pamiętnikach'' Andrzej Koźmian (...)W późnym wieku wszedłszy w powtórne związki ślubne (…) Wojciech biorąc ślub z młodszą od siebie o lat wiele lat Gertrudą Wierzbicką miał lat pięćdziesiąt cztery. Gdy narodził się syn dobiegał siedemdziesiątki. 

Jeszcze za życia Teofili zdążył w roku 1798 dnia 13 lutego podpisać intercyzę przedślubną między Janem i Franciszkiem Wierzbickimi synami Jacka i Justyny z Hadziewiczów a komornikiem granicznym drohickim Ignacym Wiercińskim, jako opiekun pana młodego.
(...) w przytomności i wspólnym porozumieniu się i naradzeniu WW Ichm. Państwa Woyciecha i Marianny z Kuczkowskich Jawornickich, cześników malborskich, małżonków to jest wuja i ciotki jako najbliższych krwią połączonych z jednej a W Jmc. Panem Ignacym Wiercińskim komornikiem granicznym drohickim Ur. Jędrzeja i niegdy Magdaleny z Zarębów Wiercińskich małżonków synem, w obecności i za błogosławieństwem WW Imć Państwa Woyciecha i Teofili z Nahoreckich Wiercińskich małżonków, wojskich starszych ziemi drohickiej stryjów swoich, miejsca odległych w kordonie pruskim pozostających, tegoż Imć Pana Ignacego Wiercińskiego Rodziców, wiekiem i słabością nachylonych, trzymających, czyniącemi z drugiej oraz z tymże W Imć Panem Woyciechem Wiercińskim, wojskim drohickim(...) 
                                                           
                                                              
                                                              Fragment intercyzy, źródło: TKL  Liber 1mus Complenationum NAC [link]
W kwietniu tegoż roku, dnia 11 podpisał intercyzę przedślubną jako opiekun drugiego z bratanków. (...)między Wielmożnym Panem Marcinem Koźmianem Wielmożnej Imć Panny Tekli Koźmianówny z niegdy Wielmożnej Imć Panią Maryanną z Starzyńskich małżonką matrimonialiter córki ojcem z jednej a W Imć Panem Pawłem Wiercieńskim Ur Imć Pana Jędrzeja y niegdy Magdaleny z Zarębów Wiercieńskich małżonków synem Wielmożnego Imć Pana Woyciecha Wiercieńskiego Woyskiego Ziemi Drohickiej synowcem z drugiej (...)
                                                                     Paweł Wierciński
                                                                      Fragment intercyzy źródło:TKL Liber 1mus Complenationum NAC [link]

Podobną intercyzę dnia 27 pazdziernika roku 1799 podpisał, w imieniu swej młodszej córki teść Pawła. (...) Między Wielmożnym Panem Marcinem z Rzeczycy Koźmianem niegdy Wgo Jana Nepomucena Koźmiana podczaszego żytomierskiego i Apolonii Myślikowskiej małżonków synem, niegdy zaś  Wgo Stanisława Koźmiana y Marianny Łupczowskiej małżonków wnukiem WJmć  Panny Magdaleny Koźmianówny z niegdy Wielmożną Marcjanną z Starzyńskich małżonką spłodzonej córki oycem z jednej a WJmć Panem Florentym Janem Górskim viceregentem ziemi lubelskiej niegdy Wgo Stanisława Górskiego burgrabiego grodzkiego wiskiego i pozostałej Małgorzaty z Rulikowskich niegdy Wgo Kacpra Borawskiego vicestarosty grodzkiego lubelskiego siostrzenicy rodzonej małżonków synem, niegdy zaś WW Jana Górskiego i Marianny Polikowskiej wnukiem (...)  źródło: NAC [link]

''Regestr Diecezjów'' Franciszka Czaykowskiego, czyli Właściciele ziemscy w Koronie 1783-1784 wylicza posiadłości małżonków Teofili z Nahoreckich i Wojciecha Wiercieńskiego.

Dąbie -Wierciński woyski, Modliborzyce- Wierciński woyski, Słupia- Wierciński, Wierzchowiska- Wierciński, Stojeszyn - Wiercińskich w nocie dotyczącej , wojskiego większego drohickiego (Kart.L; U VIII nr 734).
W dniu 29 lipca 1799 doszło do ugody między Wojciechem i Teofilą Wiercińskimi a Skarżyńskimi, Borawskimi oraz Antonim i Teresą Dolińskimi, dotyczącej zarządzania kluczem modliborskim. Świadkiem tego faktu był Benedykt Wiercieński. Dnia 29 maja 1807 w Modliborzycach (...) w przytomności WW Macieja Czarnockiego, Józefa, Ignacego i Benedykta Wiercińskich, tudzież sławetnego Pawła Głazowskiego, woźnego przysięgłego (...) doszło do działu Dóbr Modliborzyckich. Sprawy ciągnęły się jeszcze przez jakiś czas. Arbitrem w nich był kasztelan i senator Józef Puchała.


                                                               świadkowie działu klucza modliborzyckiego 
Fragment dokumentu dotyczącego umowy w sprawie dóbr klucza modliborzyckiego między Wiercińskimi i Dolińskimi, źródło NAC

   (...)Motycz to rozległa stara wieś położona około 15 km na południowy zachód od Lublina pomiędzy traktami drogowymi południowym na Kraśnik i północnym na Warszawę Geograficznie leży na krańcu Wyżyny Lubelskiej w mezoregionie Płaskowyżu Nałęczowskiego Poprzecinana jest utwardzonymi drogami prowadzącymi z Lublina starym traktem królewskim na Wojciechów, Nałęczów, Wąwolnicę, Kazimierz Dolny.
   Rozpościera się na wielu pagórkach, zalega doliny dawnych cieków wodnych (...) W wyniku trzeciego rozbioru Polski, do którego doszło w 1795 roku, Motycz znalazł się na obszarze zaboru austriackiego. W 1809 wieś została włączona do Księstwa Warszawskiego. W 1815 r. znalazła się w Królestwie Kongresowym w zaborze rosyjskim. Motycz odwiedził również Tadeusz Kościuszko, ubrany w krakowską sukmanę zwaną fijarówką, nawoływał do walki z zaborcami (...) źródło :Wikipedia

Kajetan Koźmian wspominał Wiercieńskich z czasów gdy mieszkali w Motyczu. [ Kajetan Koźmian Pamiętniki link]

Władysław Reymont w ''Nil Desperandum'' część ''Rok 1794'' Fikcja literacka, oparta na prawdziwych wydarzeniach. Nazwiska szlachty okolicznej są jednak jak najbardziej prawdziwe .

(...)Zadanie łatwym nie było, bowiem za powodem starościny Kossowskiej, jakoby na ekstraordynaryjnym sejmiku województwa, zebrała się socjeta co najprzedniejszych domów. Stawili się pod jej kuligową chorągiew: Stryjeńscy, Suchodolscy, Skarbek-Kiełczewscy, Głuscy, Rulikowscy, Raszewscy, Koźmianowie, Trzcińscy, Lipscy, Dłuscy, Poletyłłowie, Sobieszczańscy, Wiercieńscy i kto ich tam wszystkich zapamięta (...)
Sprawił się jednak expedite, ujmując całą powszechność żołnierską rubasznością i wylaniem, miarkowanym dwornymi manierami. Zdawał się dwoić w posługach, pilnie przy tym myszkując, zali nie zdradzi się który znakiem wtajemniczonych. Ku szczeremu ukontentowaniu wyłowił czterech, a między nimi Radzimińskiego, brata z loży warszawskiej i dawnego towarzysza broni.
Zebrał ich w jakimś alkierzu, aby się niecoś wywiedzieć o przygotowaniach w Lubelskiem.
Najstarszy z nich, Radzimiński Antoni, rotmistrz Kawalerii Narodowej małomówny z przyrodzenia i posępny, szarpiąc wąsy wyrzekł z nie ukrywaną goryczą w odpowiedzi na Sewerowe pytania:
— Szlachta w sajetach a Rzeczpospolita w łachmanach, to jedno pewne.
— Tak zawsze bywało, ale dziwno mi, iż w tak licznej kompanii znalazłem was jeno czterech braci i towarzyszów. Wszak lubelska loża wymieniła w swoim katalogu kilkudziesięciu. Snadź więcej nie przystało do kuligu !
— Jest nas tutaj kilkunastu —
objaśniał staroście Wiercieński nie pragnęli się ujawniać. Boją się zdrady przed własnymi rodzicami, co by w takich ciżbach snadniej zdarzyć się mogło.
— Wszędzie po staremu przemoc górę trzyma — zauważył Sewer.
— Bo po staremu między naszymi ojcami nie znajdzie liberalistów.
— I nie podobna z nimi być za jedno —
wybuchnął staroście Wiercieński. —Sami to adherenci Targowicy i tyranowie poddaństwa, klechom jeno posłuszni a zabobonom hołdujący. Co im tam Rzeczpospolita i troska o dobro społeczności !(...)

Tyle fikcja literacka.

Ponownie sięgam do pamiętników Kajetana Koźmiana. We wspomnieniach z końca roku 1813, z roku 1814 i początku 1815 znalazłem słowa pełne oczekiwania na odzyskanie przez kraj niepodległości. Pamiętnikarz maluje klimat oczekiwania i nadziei tamtych lat.

(…) Tak nam czas schodził w podsłuchiwaniu ciągłem wiadomości o spodziewanem starciu Napoleona z koalicyją. Dążył on już pod Bautzen i Lutzen; wieści przychodziły do nas różnymi drogami, przez korespondencye umyślne z Badenim, przez Rozwadowskiego, z którym zjechałem się na czas umówiony w Jaworzu u Bobrownickich, na koniec dowiedzieliśmy się z radością o wygranej przez Napoleona bitwie, o nastąpionem kilko- niedzielnem zawieszeniu broni, i o rozpoczętych negocyacyach o pokój. Oczekując więc na rozstrzygnienie losów naszych z niecierpliwością, czas ten tęskny przerywałem wycieczkami to do Baranowa do Jana hr. Krasickiego, gdzieśmy u uprzejmego gospodarza przezierali manuskrypta biskupa warmińskiego, to do p. Michała Tarnowskiego brata Jana, to do Jaworza do spowinowaconych ze mną Bobrownickich, to nakoniec do Górek do wielkiej mojej przyjaciółki pani Karoliny Stryjeńskiej, to do Motycza do podstarostwa Wiercieńskich, gdzie mnie fetowano na św. Kajetan (...)

Andrzej Edward Koźmian syn Kajetana w ''Pamiętnikach z dziewiętnastego wieku'' Poznań 1867 opisuje rodzinę Wiercieńskich.

(...)Trzeci dom, który odwiedzałem, był o mil pięć w Wierzchowiskach u podstarostwa Wiercieńskich. Dom ten był już wówczas jedyny w swoim rodzaju, jedyny, jaki zapamiętam,- był prawdziwie staropolski. Pan podstarosta Wiercieński, dostatni właściciel kilku wiosek, był jeszcze w całej rozciągłości tego wyrazu dawnym kontuszowym Polakiem. Jak ubiór jego tak i wyobrażenia, obyczaje, uczucia, dom cały był prawdziwie polskim. W późnym wieku wszedłszy w powtórne związki ślubne, stał się żonie uległym, a ta serdecznością, gościnnością, słynną na całą okolicę, hojnością i trochę nierządem była także prawdziwą Polką. Oboje zacni byli ludzie, wylani z całą duszą dla przyjaciół, sąsiadów i rodziny. Największem było dla nich szczęściem, gdy się wydarzyła sposobność usłużenia przyjacielowi; największa przyjemność, gdy dom widzieli napełniony gośćmi. Gościnność ich przeszła w okolicy w przysłowie a dziś może się zdawać bajeczną i pewnie przy dzisiejszych wykształconych obyczajach a oziębionych sercach nikt nigdy i nigdzie równie gościnnym nie będzie. Zamieszkując wieś Wierzchowiska w powiecie janowskim, mieli w niej dom mieszkalny drewniany i szczupły ale zawsze pełny; w miarę jak Bóg ubłogosławił ich potomstwem, a cztery im dał córki, przystawiono do starego domu jakiś nowy pokoik i wkrótce dom wierzchowski stał się obszernym dworcem, składającym się z różnych pokojów, pokoików, komnat, przepierzeń itd.(...)

Czytaj dalej [link do Pamiętników Andrzeja Koźmiana]

Jedynego syna pana podstarosty, o narodzinach którego tak pięknie pisał Andrzej Koźmian, wspomina Kajetan Kraszewski

(...)Na weselu Bielawskiego w Kodniu poznałem Seweryna Wiercińskiego, z którym później długie lata stosunki przyjacielskie zachowałem, był on bratem pani Jasieńskiej Walentyny, żony Augustyna z Rozwadówki(...)

Silva Rerum Opracowanie i wstęp Zbigniew Suchodolski. Wydawnictwo Ancher Warszawa 2000

Seweryn Wiercieński (ur. 1815 ) poślubił Olimpię Ostrowską [akt ślubu]. Pannę z parafii Janów Lubelski ( Biała)

Henryk Wiercieński zanotował w Pamiętnikach (...)Przyjeżdżały tu wtedy również dwie dorodne siostry: pani Sewerynowa Wiercieńska, żona podstarościca drohickiego, który po utracie majątku siedział gdzieś na Podlasiu(..)

To ,,gdzieś" oznaczało wieś Woroniec w parafii Komarówka. Urodził się tam Stefan Karol Boromeusz (…) dnia czwartego listopada tysiąc osiemset czterdziestego ósmego roku(...)stawił się Wielożny Seweryn Wiercieński właściciel części wsi dóbr Woronca lat 33 w przytomności Wielmożnego Władysława Zygmunta dwóch imion Ziemięckiego, Pułkownika, Dowódcy Pułku Harkowskiego (...)Rodzicami jego chrzestnymi byli wyżej wymienieni Władysław Zygmunt dwóch imion Ziemięcki i Wielmożna Walentyna Jasieńska. August Jasieński i Wielmożna Florentyna Ziemięcka Pułkownikowa(...)[akt urodzenia]
Zapewnie Henryk Wiercieński miał na myśli Stefana pisząc o Sewerku. Wcześniej Seweryn dzierżawił Zaleszyce k / Janowa, również na Podasiu.
W Janowcu dnia 24 grudnia 1843 roku (...) Stawił się Wiemożny Leon Ostrowski, Naczenik Powiatowy w mieście Janowie zamieszkały lat 53 mający i Seweryn Wierciński dzierżawca Dóbr Zaleszyc w Guberni Podlaskiej będących w tejże wsi zamieszkały lat 27 i w obecności Jaśnie Wielmożnego Jana Łempickiego Dziedzica Dobr Stojeszyna, Referendarza Stanu, Kilku orderów Kawalera w tejże wsi zamieszkałego lat 60 tudzież Wielmożnego Leona Ostrowskiego, Naczelnika Powiatu Zamoyskiego lat 53 mającego i okazał nam dziecię płci męskiej, urodzone w mieście Janowcu dnia szesnastego Listopada bieżącego roku o godzinie ósmej z wieczora z Jego Małżonki Wielmożnej Olimpii z Ostrowskich lat 23 mającej. Dziecięciu temu na chrzcie Świętym (...) nadane zostały imiona Xawery i Edmund a Rodzicami Jego chrzestnymi byli wspomniany Jaśnie Wielmożny Jan Łempicki z Xawerą Ostrowską i Wielmożny Leon Ostrowski z Jaśnie Wielmożną Antoniną Łempicką (...) [akt urodzenia]

Henryk Wiercieński wspominał (...) tej gromadki dziecinnej nie wszyscy dożyli wieku dojrzałego. W ciągu tych lat jeszcze ubył z niej miły i ładny Ksawerek Wiercieński. Pierwszą klasę gimnazjum ukończył w Lublinie; gdy przeszedł do drugiej, matka przeniosła się z chłopcami do Warszawy, gdzie niedługo umarł. Młodszy od niego Sewerek zmarł również młodo i na nich skończyła się linia męska Wiercieńskich, idąca od podstarosty drohickiego(...)

Na Starych Powązkach w Warszawie, na jednym z pomników odwiedzający mogą przeczytać inskrypcję
Tu spoczywają zwłoki  ś.p. Ksawery z Czarneckich Ostrowskiej, żyła lat 73, umarła 20 stycznia 1863 r. Prosi przechodnia wraz z swym wnukiem Ksawerym Wiercieńskim, żył lat 11, umarł 30 października 1854 r. o pobożne westchnienie
oraz
Tu spczywają zwłoki ś.p. Stefana Wiercieńskiego, Urzędnika Kolei Warszawsko Wiedeńskiej, zmarłego w dniu 12 kwietnia r. 1877 w wieku lat 27
W tym miejscu spczywają również, Felicja z Gawińskich Ostrowska ur. 20 listpada 1832 - zm.  października 1898 r., Wanda z Ostrowskich Naruszkiewiczowa, żyła lat 78,  zm. 22. X. 1931
Helena Ostrowska zm. dn. 9. XII 1932 [Stare Powązki link]
Przy okazji pracy nad linią lubelską natknąłem się na książkę ''Pamiątka dla rodzin polskich: krótkie wiadomości biograficzne o straconych na rusztowaniach, rozstrzelanych, poległych na placu boju, oraz zmarłych w więzieniach, na tułactwie i na wygnaniu syberyjskim, 1861-1866r.: ze źródeł urzędowych, dzienników polskich, jak niemniej z ustnych podań osób wiarygodnych i towarzyszy broni ''Cz.2.  
Zawiera ona informację o Wiercińskich herbu Ślepowron [Seweryn] i Rawicz [August]  z okresu powstania styczniowego.

Wierciński Seweryn -poległ pod Dołbą w powiecie Radzyńskim, służąc w oddziale Bończy

Wierciński August wieku lat 46, emigrant rodem z ziemi Spiskiej, zmarł 12 lutego1865r w Konstantynopolu [ link] 

Seweryn Wiercinski zginął dnia 6 maja 1863 roku. Taką datę bitwy pod Dołhą podano na pomniku powstańców z Podlasia w Białej.  

Dołha (Dołba) to niewielka wieś na wschód od Międzyrzeca Podlaskiego, dawny powiat radzyński guberni siedleckiej nad Kanałem Drelowskim. 

Obok Seweryna Wiercińskiego w oddziale Aleksandra Czarneckiego ''Bończy'' znalazł się na Podlasiu i szczęśliwie dla polskiej kultury przeżył Aleksander Głowacki (Bolesław Prus). 

Przypomnijmy zatem powstańcze losy Aleksandra Głowackiego, znanego Polakom pod literackim pseudonimem Bolesław Prus.

 (...)Do Powstania poszedł, jako szesnastoletni uczeń Gimnazjum Męskiego Klasycznego w Kielcach - dokąd przeniósł się z Siedlec wraz z bratem - by walczyć w oddziałach generała Langiewicza, w 3 batalionie majora Dionizego Czachowskiego, operującym w Górach Świętokrzyskich. Dalsze losy powstańcze młodocianego partyzanta związane są z Podlasiem, gdz walczył w oddziale Aleksandra Czarneckiego "Bończy", pod Międzyrzecem i Dołhą(...) - źródło: Jerzy Sołdek, Gazeta Nałęczowska'' Omyłka szesnastolatka'' 

Kilka słów dotyczących córek Wojciecha i Gertrudy z Wierzbickich.

Antonina Joanna  akcie liber Modliborzyce 1801 ochrzczona jako Alojza Antonina Joanna) za Janem Nepomucenem Bonifacym Łempickim

 Jan Nepomucen Bonifacy Łempicki z Łempic h. Junosza, kawaler orderu świętego Stanisława 1790-1862 oraz Antonina Alojza Wiercieńska urodzona dnia 21 VII 1801 – w Wierzchowiskach. Dnia 20 IX 1818, w Modliborzycach państwo młodzi zawarli sakrament małżeństwa. Zmarła dnia 4 III 1877 w Lublinie: wiek 75 lat.

źródło: M. J. Minakowski Genealogia potomków Sejmu Wielkiego oraz akt ślubu liber Modliborzyce 1818 rok.

Poniżej fragment z herbarza Bonieckiego

(...)Jan Nepomucen, pułkownik wojsk polskich, referendarz stanu, kawaler Krzyża złotego wojskowego i Św. Stanisława, Radca Komitetu Towarz. Kredyt. Ziems. z lubelskiego, dziedzic Stojeszyna, z Antoniny Wiercieńskiej, pozostawił córki: Natalję za Arturem Finkę Piaskowskim, zmarłą 1899 r. w Zadybiu; Felicję za Stanisławem Koźmianem, prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu, zmarłym 1885 r. i synów: Konstantego, dziedzica Stojeszyna, zmarłego 1886 roku, po którym, z Zofji Starnalskiej, pozostali: Jan, Władysław, Marja, Zofja i Róża, i Karol, dziedzic Laskowa, w hrubieszowskim, którego, z Gabrieli Rulikowskiej, syn Stefan(...) 
Felicja Łempicka (ur. 18 V 1822) i Stanisław Koźmian (21 IV 1811 Wronów 23 IV 1885 Poznań) pobrali się w przydomowej kaplicy Chłapowskich w Turwi 12 VII 1853 r.(...)Uroczystość miała charakter bardzo kameralny, poza rodzicami i rodzeństwem panny młodej, a także braćmi Stanisława uczestniczyli gen. Chłapowski z żoną i synem, Zygmunt Grudziński, Kajetan i Franciszek Morawscy(...) Zofia Gołębiowska Stanisława Egberta Koźmiana związki z Lubelskiem

Walentyna Faustyna Anna ur 1806 - (akt chrztu liber Modliborzyce), za Ewarystem (akt ślubu nr 28 z 1830 roku Modliborzyce, rodzice pana młodego, Tadeusz i Elżbieta Karska) a następnie Augustynem Jasieńskim

(...)Augustyn, dziedzic Rozwadówki, podporucznik 1 pułku Jazdy lubelskiej, został 1831 r. porucznikiem 10 pułku ułanów; zaślubił Walentynę Wiercińską i z niej miał synów, Teodora i Juliusza, ożenionego z Ksawerą Zbylitowską(...) źródło: Seweryn hr Urski Rodzina

Podobną informację zawarł Adam Boniecki.

(...)Augustyn ur 1807 r., właściciel Rozwadówki, oficer b. wojsk polskich, zmarły 1854 r., wylegitymowanego ze szlachectwa w Królestwie przed 1850 r., którego z Walentyny Wiercińskiej, wdowy po Ewaryście Jasieńskim, synowie: Teodor i Juliusz(...)

 Marianna za Adamem Jawornickim - akt ślubu liber Modliborzyce 1819

 Paulina [zm. 30 lipca 1837] wyszła za Jakuba Zembrzuskiego[* 1794 Szczytno +1861 Lutocin] s. Józefa i Zofii Nekel - akt ślubu nr 34 Modliborzyce  1836 rok. 
(...) Umarł Jakub Zembrzuski, dziedzic dóbr Chromakowa w Chromakowie zamieszkały(...) wdowiec po żonie swej Paulinie z Wiercińskich(...) [link- akt zgonu]

   

Tekla, 

Ochrzczona przez akuszerkę - dziecko zmarło- akt liber Modliborzyce 1800 rok

Wiktoria Teofila  za Janem Pawłem Łempickim - początkowo mieszkali w Modliborzycach a następnie w majątku Godziszewy koło Rypina. Jedną z ich córek była Walentyna Łempicka [link Łempicka]

Łempiccy h. Junosza z Łempic, w ziemi zakroczymskiej, z Łempic, w ziemi wiskiej, powiecie wąsoskim, i z Łempic, w ziemi drohickiej. Gniazdem pierwotnym rodziny były Łempice, w ziemi zakroczymskiej, zaliczone 1377 r. do parafii Koprzywnickiej, fundowanej przez Junoszę, podkomorzego zakroczymskiego, dziedzica Koprzywnicy (Pokrzywnicy), Smogorzewa i innych. Okolica ta była jednym z gniazd Junoszyców. Członkowie licznie rozrodzonej rodziny rozeszli się po całym kraju. Już w XV-m wieku założyli, zdaje się, Łempice, w wąsoskim i w tymże czasie prawdopodobnie Łempice, w ziemi drohickiej, niedaleko których powstały i Poniaty, założone przez wychodźców z Poniat zakroczymskich, sąsiadujących z Łempicami.




herb Junosza

 

Tuż za Rypinem, jadąc w kierunku na Żuromin, znajdują się Godziszewy.

Łempicka

 Komunikat – Tadeusz Rakoczy, Biskup Bielsko – Żywiecki, Bielsko Biała, 7 luty 2006 r.
(...)Matka Maria od Najświętszego Serca Jezusa przyszła na świat 7 lutego 1833 roku w majątku ziemiańskim Godziszewy, w diecezji płockiej. Była trzecim spośród sześciorga dzieci Jana Pawła Łempickiego i Wiktorii z Wiercieńskich. 12 lutego tegoż roku na chrzcie św. w parafii p.w. Trójcy Świętej w Rypinie otrzymała imiona Walentyna Julianna Józefa. Dzieciństwo i młodość spędziła w majątku rodziców, dorastając w atmosferze głęboko religijnej i patriotycznej. Odznaczała się bystrością umysłu i bogatą uczuciowością (...) Informując Kapłanów i wiernych o rozpoczętym dochodzeniu kanonicznym, proszę o zgłaszanie do Kurii Biskupiej w Bielsku-Białej pism, listów Służebnicy Bożej, wspomnień o jej życiu, opisu doznanych łask oraz ewentualnych zastrzeżeń do 30 czerwca 2006 roku(...) Zakończył się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego m. Marii Łempickiej Walentyna Julianna Józefa Łempicka, w zakonie Maria od Najświętszego Serca Jezusa (ur. 7 lutego 1833 w majątku Godziszewy k. Rypina - zm. 24 stycznia 1918 w Kętach)
, Franciszkanka Najświętszego Sakramentu, Sługa Boża. Córka Jana Pawła i Wiktorii z Wiercieńskich. 
Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej bp Tadeusz Rakoczy dokonał otwarcia procesu beatyfikacyjnego blisko 3 lata temu. W najbliższą środę, 28 stycznia, dokona jego uroczystego zakończenia (...)
Wiktoria Teofila urodziła się w Modliborzycach w 1803 roku. Oddała rękę Janowi Pawłowi Łempickiemu ( akt ślubu - liber Modliborzyce 1825 r, Wiercińska,  Łempicki )
W Modliborzycach rodzą się im synowie ; Rudolf Juliusz Tymoteusz w 1827 roku a w roku następnym Jan. Rudolf zmarł w Modliborzycach jako roczne dziecko ( Modliborzyce Akt zgonu nr. 110 1828 rok.).
  Mąż Wiktorii, Jan Paweł Łempicki był synem Felicjana Łempickiego [zm. 3 marca 1821 r.] i Julianny Starorypińskiej. Po śmierci ojca odziedziczył połowę majątku Godziszewy. W 1826 roku wykupił pozostałą część od siostry. źródło :Kunikowski Stanisław ''Materiały do dziejów rezydencji w Polsce. Ziemia dobrzyńska ''



Emiliana Apolonia Aniela
- akt chrztu liber Modliborzyce 1805 r. Zmarła jako dziecko.

Wojciech w 1810 roku został sędzią pokoju powiatu lubelskiego. W jednej z ksiąg z jego podpisem znajduje się akt urodzenia Antoniego Wiercińskiego s. Pawła, posesora Czechowa i Tekli Koźmian.
Nadzieja na odzyskanie niepodległości, pomimo podeszłego wieku, skłoniła Wiercińskiego do działania i w roku 1809 został komisarzem do spraw przejęcia władzy od Austriaków z okręgu kraśnickiego i zorganizowania administracji  Księstwa Warszawskiego [link]
W dniu 04.06.1820 roku w Lublinie Wierciński, wraz z Joachimem Owidzkim [link], brał udział w uroczystości konsekracji, mianowanego sufraganem lubelskim, Józefa Szczepana Koźmiana. [link] źródło: Gazeta Warszawska nr. 66. s. 1261 z 1820 r.
Wojciech Wierciński u schyłku życia pełnił już tylko funkcję marszałka sejmiku szlachty kraśnickiej i tak też zapisano w jego akcie zgonu. (...) o godzinie drugiej z południa umarł Wojciech Wiercieński, osiemdziesiąt sześć lat mający, Dziedzic Dóbr Wierzchoskich, Marszałek Powiatu Kraśnickiego w Wierzchowiskach zamieszkały, syn Marcina i Agnieszki(...) Według metryki ślubu z Gertrudą Wierzbicką w chwili zgonu miał 83 lata. Nie mogąc pogodzić się z przedwczesną śmiercią jednej z ich córek, dnia 24.09. 1837 zmarła również Gertruda [akt zgonu Modliborzyce nr 65 Wiercińska Gertruda]

 

W oparciu o akta z archiwów lubelskich  przedstawia początki Wiercińskich w lubelskiem Andrzej Kaproń w książce ''O Henryku Wiercieńskim'' Wyd. My Book (...)W ostatnich latach XVIII w. Wojciech Wiercieński, idąc za radą żony, sprowadził był z Podlasia dwóch uzdolnionych bratanków - Ignacego po jednym i Pawła po drugim bracie (...)

Intercyzy przedślubne wskazują jednak, że Paweł i Ignacy to bracia rodzeni, synowie Andrzeja i Magdaleny z Zarębów.

Linia idąca od Pawła z racji wywodzenia się z niej Henryka Wiercińskiego [link], jest w literaturze dobrze opracowana. Nieco gorzej przedstawia się wiedza o linii idącej od Ignacego. Dlatego też jako pierwsze przedstawię dane dotyczące tej gałązki.
Jak już wspomniałem młody geometra, następnie komornik graniczny drohicki, poślubił Mariannę Wierzbicką c. Jacka.
Wszedł w posiadanie wsi Szczuczki, fakt ten dokumentują akta Filipa Obniskiego, adwokata i notariusza Sądu Szlacheckiego w Lublinie. [35/20/0/1/332 AP Lublin]. Z nazwiskiem Obniski spotkaliśmy się przy okazji wyliczania szlachty ziemi drohickiej na popisie w 1528 roku.
Acta Adalberti Wierciński (z Modliborzyc) c(ontra)(Ig. Wierciński ze Szczuczek cyr.lub.) i Wronowski (sprzedaż majątku Szczuczki) [ link Szczuczki]
W lipcu 1803 roku Ignacy musiał podpisać ugodę, jako nowy właściciel wsi z Kazimierzem Żywickim, dotychczasowym jej dzierżawcą. [link]

Ignacy (1771-1818) s. Andrzeja i Magdaleny Zaręby & Marianna Barbara Wierzbicka (ur. 1773)
Ignacy z Barbarą Marianną Wierzbicką, córką Jacka, cześnika urzędowskiego, mieli cztery córki; Urszulę, Zuzannę, Justynę i Anielę oraz synów; Teofila Ambrożego i Wawrzyńca Hipolita.
Obwieszczenie

Dodatek do nr.19 Dziennika Wojewódzkiego, Lublin z dnia 12.05.1830. roku - źródło NAC [link]


Aniela Rozalia (ok. 1800-1831) 1819 & Antoni Czajkowski źródło Lubgens liber Modliborzyce

(Ner DZ:531) Termin prekluzyjny na dzień 20 grudnia 1832. W Lublinie w Kancelari Hipotecznej do wszystkich interesantów przeznacza się do spadku po zmarłej ś.p. Anieli z Wiercieńskich Czaykowskiej z części wsi Szczuczki, w Powiecie Kazimierskim Województwie Lubelskim leżących, pozostałego, celem przepisania własności tej części, o czem dla wszystkich interesantów i sukcesorów wiadomość tą podaje się, Lublin, dnia 8 czerwca 1832 roku, Xawery Chełmicki, rejent 

Rozalia Gertruda Justyna (1801 - 1831)  ur. liber Modliborzyce

(Ner DZ; 532.) Ogłasza się spadek po Justynie Wiercińskiej, Pannie zmarłej i termin na dzień 20 grudnia 1832 r. do przepisania tytułu własności części spadkowej dóbr wsi Szczuczki w Powiecie Kazimierskim, Województwie Lubelskim położonej, na rzecz spadkobierców przeznacza się w Lublinie w Kancelaryi Hypotecznej. Lublin dnia 07 czerwca 1832 roku. Xawery Chełmicki, rejent.
źródło:- Gazeta Warszawska nr 165 + dodatek 1832

Urszula (1798-1843)
 

Urszula oddała rękę Franciszkowi Antoniemu Woelke, profesorowi UW, świeżo upieczonemu szlachcicowi h. Heleniec który to herb otrzymał za '' posiadane kunszta''. Była córką Ignacego i Marianny Wierzbickiej. Po śmierci rodziców podstarosta został jej prawnym opiekunem. [link Franciszek Antoni Woelke]

Kurier Warszawski pod redakcją L A Dmuszewskiego nr 266 w 1843 roku donosił

 

W dniach 29 i 30 z. m. uroczyście odprawiane zostało przez Zakony i Kler świecki w dolnym Kościele Śgo Krzyża żałobne Nabożeństwo, przy zwłokach ś. p. Urszuli z Wiercieńskich Wodlke, zmarłej dnia 27 z. m. Już umilkło za Jej duszę grobowe Miserere w ustach Kapłanów, lecz nie tak prędko umilknie tren smutku w piersiach rodziny i przyjaciół, nie tak rychło przebrzmi w ich pamięci pochwalna pieśń rzadkich Jej przymiotów. 

Już pogasły mnogie światła, otaczające katafalk zmarłej, i godła znikomości ziemskiej; lecz światła dobrych uczynków, jako dzieła nadprzyrodzonego początku, nie zgasną; owszem podobne lampom roztropnych dziewic ewangelicznych, zapalonem niebios tchnieniem, goreć będą nad Jej duszą, oświecą Jej drogę zagrobowegó światu, wiodącą na gody Apokaliptycznego Baranka. Możem spodziewać się tego po miłosierdziu i sprawiedliwości Boga, który ubogacił dusżę zmarłej darami przyrodzenia i łaski, który Ją uczynił miłą sobie i ludziom.  

Urodzona r. 1798 w Lubelskiem z szlacheckich i pobożnych rodziców Wiercieńskich, wcześnie, bo w 13 tej wiośnie życia, ich zgon opłakując, uczuła sieroctwo swoje. 

Wyższe ukształcenie pobierała na pensji pp. Benedyktynek w Sandomierzu. W r. 1824 zaślubioną została W. Antoniemu Woelke, profesorowi b. Uniwersytetu Królewsko Alexandryjs:, który dziś wraz z synem i dwiema córkami łzy roni na Jej mogile. Silna wiara i goreiąca pobożność, wiodły ją codziennie mimo słoty i zimna do stop Ołtarzów Pańskich, nauczyły szukać jedynej wartości i chwały życia w Krzyżu Zbawiciela, który też najcelniejszą stanowił ozdobę Jej mieszkania; podobniejszego cichej celi zakonnicy jak świeckiemu (...)  

przy jej ciele Mszą Śtą wielką odśpiewał WJX. Skolimowski, Emeryt, Profesor Akademji Duch: R. K . W., dawny Kolega męża zmarłej. WJX. Leon Zapolski Kandydat S. Teologii, Wikariusz Kościoła Śgo Alexandra, w wymownym i pełnym ducha chrześcjańskiego głosie, skreślił rzetelny rys życia ś. p. Urszuli, a WJX. Krzyżanowski, czcigodny przyjaciel Jej famili , z wielu Zakonami Warszaw: i Klerem świeckim Sto-Krzyzkim odprowadził zwłoki na cmętarz Powazko:, gdzie złożone w katakumbach oczekują pobożnych westchnień przechodnia i głosu wskrzeszającego umarłych.

Marianna, jedna z córek Urszuli i Antoniego za Mikołajem Janem Reklewskim [akt ślubu]

Kilka słów przedstawiających męża Urszuli.

(...)Woelke Franciszek Antoni (1788-1862), filolog klasyczny, wkraczający w literaturę polsko-łacińską. Ur. 13 VII w Brunsberdze (dziś Braniewo) na Warmii, w rodzinie mieszczańskiej, s. Antoniego (…) uważał się za Polaka (...) źródło: Janusz Jasiński '' Świadomość narodowa na Warmii w XIX w.


Marianna Zuzanna Józefa (1801-?)

Ambroży Teofil Wojciech ( 1805-?) & Róża Wolanowska
Tragiczne losy synów tej pary opisuję w dalszej części rozdziału.
Wawrzyniec Hipolit (1804-?)
 

Przejdźmy teraz do przedstawienia linii po Pawle synu Andrzeja i Magdaleny Zaręby

Paweł zm. 1811, [akt zgonu] & Tekla Koźmian, c. Marcina Koźmiana z Rzeczycy 
Ich dzieci:

Antoni, powstaniec listopadowy, zmarł w oblężonym Modlinie w 1831 r. [akt chrztu

Justyna, [akt zgonu] za Jakubem Pruszyńskim [akt zgonu(...)Ojciec mój po odbytej kampanii 1831 roku obiął gospodarstwo w Babinie. Wskutek jednak porzucenia służby rządowej przez szwagra odstąpił Babin siostrze(...) wspominał H. Wiercieński. Byli bezdzietni.

Pelagia za Józefem Pruszyńskim [akt ślubu]. Po powrocie z zesłania w Wiatce, zamieszkał u nich Jan, brat Józefa, powstaniec listopadowy, podpułkownik strzelców pieszych.[link]
Dzieci Józefa i Pelagii; Franciszek Wojciech [*1817] [akt chrztu], Antoni [*1819][akt chrztu], Melania [*1820], Jan Augustyn [*1831][akt chrztu] i Bronisława.
Melania wyszła za wdowca po Mariannie z Chrzanowskich [akt zgonu], inspektora więzienia w Lublinie, Fabiana Zawiszę-Dowgiałło h. Zadora. Dowgiałłowie mieli dwie córki; Amelię [akt chrztu], której rodzicami chrzestnymi zostali Olimpia z Dowgiałłów Cieszkowska, żona Michała, córka Fabiana z piewszego małżeństwa [akt ślubu] i Stanisław Wierciński oraz Kazimierę [akt chrztu]
Kazimiera wyszła za Jana Kleczyńskiego. [link], brata Józefa [link]. Ich córka Maria była śpiewaczką, znaną jako Maria Zadora. Druga z wnuczek, poślubiła Stanisława Przewuskiego [akt zgonu], notariusza z Lublina, pochodzącego z Tarkówka w parafii Przesmyki.[akt ślubu]. Przewuskim urodziło się troje dzieci; Paweł [1788] [akt chrztu]. Podawał go Gustaw Wiercieński z Apolonią Ratomską. Marianna [akt chrztu], za Władysławem Chromińskim [akt ślubu] i Melania za Stefanem Karpińskim.[akt ślubu]

Albert [Wojciech] (1807-1891), pierwsza żona Aniela Dziedzicka c. Macieja, (...) Wojciech Adalbert Wierciński (...)Albert Wierciński  przejął prowadzenie oficyny w 1832 roku. Jako wyższy urzędnik w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji mieszkał wraz z żoną  Anielą Anatolią, córką Dziedzickich, stale w Warszawie, dokąd też po śmierci teścia Wierciński zabrał wdowę Katarzynę Dziedzicką(...) Czesław Erber Drukarstwo i księgarstwo Radomia w latach 1811-1865 BKRTN tom XIV zeszyt 2 Radom 1977. Podobne informacje zawarli Stefan Witkowski i Anna Apanowicz w opracowaniu Radom, dzieje miasta w XIX i XX w, również w Biuletynie Kwartalnym Radomskiego Towarzystwa Naukowego

Druga żona, Agata Głogowska. zm. 1841 c. Jana, dziedzica Bzowca [ link] i Tekli Górskiej.[akt zgonu]
Wniosek

1849 Wniosek do Heroldii, źródło:Deputacja Szlachecka Guberni Lubelskiej. NAC 


Dzieci Alberta Wojciecha:

Gustaw (1835-1912)[akt zgonu],  (...)Gustaw Wiercieński, ziemianin, uczestnik powstania styczniowego, działacz społeczny, iniciator wielu przedsięwzięć, fundator wielu książek dla publicznej biblioteki miasta Lublina, dziś im.Łopacińskiego. Urodził się w Starej Wsi k. Bychawy w 1835 r. z małżonków Alberta Wiercieńskiego, uczestnika powstania listopadowego i Anieli Dziedzickiej.(...) W 1858 roku ożenił się z Teresą Rulikowską[akt ślubu] i w nabytym majątku od teścia, w powiecie hrubieszowskim w Radostowie, rozpoczął nowy etap życia. Tu na świat przyszło troje dzieci: Stanisław Franciszek (1861), Tadeusz Bronisław (1864) i Konstancja Regina (1867)(...) Biuletyn THR 2002 nr 1-2 Biografia Gustawa Wiercieńskiego, autor ks. Waldemar Malinowski.  Gustaw i Teresa mieli jeszcze jedną córkę o imieniu Maria [akt zgonu] 

Konstancja Regina, córka Gustawa i Teresy Rulikowskiej za Stefanem Dobieckim. 

Julia [ akt chrztu], za Gustawem Kaczkowskim.

Stanisław Wojciech Józef (1809-1870), pierwsza żona Eleonora Wybranowska c. Michała i Tekli z Puchałów (bezdzietni) [akt ślubu], (...)Łubki należały do państwa Witkowskich. Pani Witkowska, Wybranowska z domu, była stryjeczną siostrą pierwszej żony ojca mego(...), następnie Julia ze Strussów Czernicka c. Ignacego i Reginy, wdowa po Janie Czernickim (ur.1822)(...)z matką byłem na wizycie u pani pułkownikowej Czernickiej, świekry mojej matki z pierwszego męża, z którym żyła zaledwie kilka miesięcy. Staruszka - ''trzecia babcia''' bo tak ją nazywałem - wypieściła, wycałowała i poczęstowała ciasteczkami(...) [akt ślubu]

Najstarszym synem Stanisława i Julii ze Strusów był autor Pamiętnika, Henryk Wojciech Jakub Wierciński [Wiercieński]. [link]

(1843-1923), ppor.,uczestnik powstania styczniowego, zesłaniec, publicysta, statystyk, sędzia gminny, działacz społeczny, ziemianin. Ur. 15 VII we wsi Kłodnica koło Bełżyc. Pierworodny syn Stanisława Wojciecha Józefa (1809-1870) i Julii ze Strussów (ur. 1822)(...) [akt zgonu]

autor biogramu Andrzej Kaproń

 

Stanisław Wiercieński i Julia ze Strussów Czernicka

zdjęcie z Pamiętników


Tej gałęzi Rodu dotyczy informacja ze strony internetowej podlubelskiego Snopkowa (fragmenty).

(...)Nie wiadomo dokładnie, od kiedy Snopków znalazł się w posiadaniu rodziny Trzcińskich (pierwsze wzmianki pochodzą z 1805r.). W czasie, gdy majątek należał do Tadeusza Trzcińskiego, w Snopkowie istniał już "stary dwór" - murowany, parterowy - usytuowany we wschodniej części obecnego założenia pałacowo - parkowego. W 1845 r. posiadłość obciążona pożyczkami Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego została sprzedana Wojciechowi Wiercińskiemu (...)[Albertowi Wojciechowi]

 

Henryk Wiercieński w Pamiętnikach, tak oto wspomina Snopków .

(...)Snopków, o milę od Lublina jadąc od strony Babina należał do stryja Alberta , o lat 2 starszego brata mego ojca. Stryj nasz Albert po ukończeniu Uniwersytetu Warszawskiego wszedł do biura kasztelana- Kajetana Koźmiana (...) Odbył kampanię pod pułkownikiem Łempickim ( żonatym z kuzynką jego Wiercieńską - podstarościanką drohicką) wespół z dwoma młodszymi braćmi: ojcem moim i najmłodszym  z nich, Antonim, który zmarł zmarł na tyfus w oblężonym Modlinie. Po skończonej kampanii stryj powrócił do urzędowania. W parę lat później wszedł w związek małżeński z Anielą Dziedzicką, kobietą wielkich zalet umysłu i serca.(...) W jakiś czas później stryj ożenił się powtórnie z panną Głogowską(...) 

Jak głęboko zapomnianą została historia rodu Wiercińskich, pokazują losy pomnika nagrobnego Agaty z Głogowskich Wiercieńskiej. (...)Wszyscy mieszkańcy Bychawy znają rzeźbę dziecka klęczącego w modlitwnej pozie, która stała kilka lat na terenie przykościelnym, przeniesiona tu z cmentarza bychawskiego, na wniosek zarządu Bychawskiego Towarzystwa Regionalnego(...)Dziś zdobi przedpogrzebową kaplicę przykościelną, odnowiona staraniem ks. Proboszcza Andrzeja Kusia.Mimo częściowej nieczytelności inskrypcji wyraźnie jest jednak na niej nazwisko: Agata z Głogowskich Wiercieńskiej(...)



Zdjęcie oraz tekst pochodzą z Głosu Regionalistów, dodatku do Głosu Ziemi Bychawskiej 6/2009 

Maria Dębowczyk - ''Henryk Wiercieński''

(...)Sprzedawszy Starąwieś okrytą podwójną żałobą, stryj nabył Snopków pod Lulinem. Wystawił niewielki ale gustowny dworek z dużą oficyną, założył ogród(...) Później Snopków ekscypował dla siebie, syn jego Gustaw(...) H. Wiercieński Pamiętniki


Wpisy w księgach Heroldii Królestwa Polskiego w Lublinie, źródło NAC [link]

Na kilka lat przed wybuchem powstania styczniowego, bowiem w roku 1850 powstaje '' Spis szlachty Królestwa Polskiego'' i w nim znaleźli miejsce, 

Wierciński h. Ślepowron

Felix, syn Piotra

Ignacy Wojciech Anzelm, syn Teofila Ambrożego

W dodatku 1 pt. '' Wykaz osób, którym szlachectwo dziedziczne pod koniec 1850, przyznanem zostało'' zamieszczono zapisy dotyczące również Wiercińskich. 

Warszawa 1851

Wiercieński h. ŚLEPOWRON.
Wojciech, syn Pawła 549
Teofil Ambroży, s. Ignacego 550
Stanisław Wojciech Józef, s. Pawła 551
Seweryn, s. Wojciecha 679

 


 


Henryk Wiercieński

Zdięcie z Pamiętników


Wrócmy jeszcze na chwilkę do 1863.

Rzecz o roku 1863 w czterdziestą rocznice wybuchu powstania styczniowego Lwów 1903

Opis bitwy pod Małogoszcza. Relacja z udziału w powstaniu Aleksandra Zdanowicza. (fragmenty)

 

(...)Działa nasze celowane przez doświadczonych oficerów Dąbrowskiego z artyleryi pruskiej i Wiercieńskiego z artyleryj moskiewskiej dotkliwe szkody przynosiły Moskalom; za każdym strzałem widać było wielkie zamięszanie , mimo to pchano ich naprzód . Około godziny 4-tej zabrakło amunicyi , działa ucichły i tylko jedna śmigownica dała kilka strzałów.To ośmieliło Moskali strzelcy finlandzcy poczeli skupiać się , aby pójść do ataku i zabrać nam działa.W owej chwili Dąbrowski ugodzony kulą w piersi padł zabity zostało nas tylko pięciu z Wiercieńskim, a koń tylko jeden inne powybijane zostały kartaczami . Chwila była krytyczna(...)

Kim był oficer artylerii rosyjskiej, walczący w oddziałach Langiewicza, wyjaśnia Henryk Wiercieński.
 

 (...)W czasie tego marszu dostawiono do oddziału dwie spiżowe śmigownice około dwułokciowej długości,a w wylocie średnicy 15 cala. Były to same odlewy – bez lawet. Trzeba je było przecież zużytkować. Do oddziału naszego przybył niemal równocześnie krewniak mój , Ignacy Wiercieński, dymisjonowany oficer artylerii rosyjskiej. Jemu powierzył Langiewicz sformowanie oddziału artylerii. Dano mu pod komendę kilku rzemieślników: stelmachów i kowali, i pozwolono wybrać sobie artylerzystów spośród ludzi innej broni .Byłem w liczbie powołanych przezeń .Na każdym postoju podkomendni jego rzemieślnicy przygotowywali części składowe lawet, tak że gdy doszliśmy do Małogoszczy, można już było jedną z nich położyć na lawecie. Laweta była pojedyncza, z 3-calowego bala dębowego, odpowiednio ukształtowanego. Druga była jeszcze w warsztatach. Rysunki każdej części składowej dawał Ignacy, według rysunków rzemieślnicy je wykonywali. Mianowany fajerwerkiem oczekiwanej armatki miałem obowiązek dawać na nią baczenie i nie odstępować, zarówno na postoju jak i w marszu. Rzemieślnicy tymczasem wyrabiali potrzebne do złożenia jej części (...) 




Henryk Wiercieński w 1922 r.

 

Bolesław Prus w ''Kronikach tygodniowych'', wspominając Henryka Wiercieńskiego, napisał

(...)głęboki i wszechstronny znawca guberni lubelskiej ten pan Wiercieński, którego nie wiem z jakiej racji nikt jednak nie proponował na posła(...)

 Następnym, jest fragment z pracy ''Powstanie Styczniowe na Zamojszczyźnie'' Cz. II. Opracowanie: mgr Janusz Bugała na podstawie : Halina Matławska. Lasy – nasze fortece. Zwierzyniec 1993 r.

(...) Całą noc zbierano rannych, wywożono ich do Zwierzyńca gdzie zorganizowano kilka punktów opatrunkowych: w szkole, we młynie, w oberży i prywatnych domach. Prowizoryczny szpital powstał w oberży, zarządzała nim Rozalia Sierakowska, pomocy lekarskiej udzielali chirurdzy Ludwik Goldstein i Jan Krowicki. Ze względu na grożące rannym niebezpieczeństwo, starano się jak najszybciej odesłać ich do Galicji, w Zwierzyńcu pozostali tylko umierający i ci, których nie można było przewieźć. Poległych I zmarłych z ran pochowano we wspólnej mogile, na skraju lasu, u stóp Piasecznej Góry. Było ich 52,

35 poległych pod Panasówką i 17 zmarłych już w Zwierzyńcu. W zwierzynieckiej mogile pochowano tez wielu oficerów, w tym mjr Nyarego, najmłodszy poległy w tej bitwie Ksawery Wierciński miał 15 lat (...)

Z Piaseczną Górą związana jest pewna legenda z czasów powstania styczniowego w 1863 r.

Legenda głosi,

(...)o północy zboczem Piasecznej Góry pędzą jeźdźcy na białych koniach, słychać dudnienie ziemi, a osoby, które odważą się spojrzeć w ich stronę przeszywa silny podmuch powietrza(...) Powiązania rodzinne z poległym pod Dołhą, Sewerynem Wiercińskim i w okolicach Piasecznej Góry, nastoletnim Ksawerym, znalazłem w Pamiętnikach H. Wiercieńskiego. 

 

(...)Z rodziny naszej samych imienników Wiercieńskich uczestniczyło w powstaniu pięciu: najstarszy z nich, daleki mój stryj Seweryn, podstarościc, zginął w czasie powstania bez wieści; drugi krewny, również dalszy, Ignacy, dymisjonowany oficer artylerii, organizujący artylerję w oddziale Langiewicza, a którego widziałem raz ostatni wieczorem po bitwie pod Małogoszczą, zginął również bez wieści;trzeci krewny, rodzony brat Ignacego, były junkier rosyjski, posiekany pałaszem i z odmrożonymi nogami przewieziony szczęśliwie do Galicji . Dostał się później do Paryża, gdzie nauczywszy się wyrobu sztucznych kwiatów ożenił się z koleżanką po fachu i otworzył pracownię tych kwiatów pod firmą Mr.Severin; czwarty z kolei, rodzony brat dwóch ostatnich, Ksawery, uczeń czwartej klasy liceum lubelskiego, zginął w pierwszej zaraz bitwie, w jakiej się znalazł.

Do powyższych czterech doliczyć muszę i siebie. Nie mogę tu pominąć jeszcze dwóch innych braci, którzy, acz nie brali udziału czynnego w powstaniu, złożyli swą dań sprawie walki z Rosją. Oto Władysław, rodzony brat Ignacego, znajdując się w akademii wojskowej w Petersburgu ściągnął na siebie zarzut nieprawomyślności, wskutek czego o mało nie dostał się pod sąd i jedynie za usilnymi staraniami rodziny jego narzeczonej wysłany został na służbę do Błagowieszczeńska na Syberii, chociaż w stopniu oficera. W czasie pobytu w Błagowieszczeńsku wyszedłszy na polowanie nie powrócił. W parę dni później znaleziono ciało jego jakby wyrzucone wodą na odmiale Amuru. Wreszcie najmłodszy mój brat rodzony

Edward, 14- letni uczeń IV klasy, który w marcu 1863 roku po przejściu wpław Bystrzycy, ażeby się dostać za miasto i zdążyć do oddziału powstańczego , odpokutował tę wyprawę tyfusem. Całą chorobę odbył w domu krewnych naszych Pomianowskich pod Szczebrzeszynem. Przyszedłszy do zdrowia i powróciwszy do domu rodziców wybrał się na nowo do powstania, do oddziału Ćwieka ( Cieszkowskiego ) który stał wtedy w Łupkach.

Ćwiek jednak odesłał go do rodziców, pocieszając, że kiedyś później go przyjmie(...)

Pamiętnikarz wspomina tu dzieci Teofila Ambrożego, syna Ignacego i Marianny Barbary z Wierzbickich.

Ignacy-oficer artylerii, zginął w powstaniu styczniowym.

Władysław -oficer rosyjski, zginął w tajemniczych okolicznościach na Syberii a wcześniej był posądzony o sprzyjanie polskim ruchom wolnościowym w Rosji. 

Ksawery, ranny pod Panasówką, zmarł w szpitalu w Zwierzyńcu w wieku 15 lat. link do aktu zgonu Ksawerego.

Seweryn Teofil (ur.1841-zm.23 stycznia 1887 r. w Paryżu) ranny w powstaniu styczniowym, następnie na emigracji, właściciel firmy Mr. Severin.
Biografia Seweryna Teofila mogłaby posłużyć jako scenariusz filmu z gatunku '' płaszcza i szpady ''
(...) Wciągnął się tamże na listę bojowników junkier wojska rosyjskiego -wedle wszelkich danych Seweryn Wierciński - który uwięziony poprzednio przez Moskali, za udział  w organizacyi narodowej, uciekł przez okno po prześcieradłach z twierdzy Zamościa i stanął do szeregu. Odważny, śmiały, przedsiębiorczy, energiczny, pretendował o komendę kompanii w oddziałach powstańczych. Komendę oddano tymczasem Janowi Lamowi. Zarządzenie to wzburzyło do najwyższego stopnia młodzieńca, rozgoryczonego przebyłymi już w więzieniu cierpieniami. W sprzeczce, chwycił  za pistolet  i skierował go na szefa sztabu, majora Zborowskiego....
     Złożono sąd wojenny, a ten skazał popędliwego młodzieńca na karę śmierci przez rozstrzelanie.
Czachowski kazał wystąpić szeregom pod broń, i uformować czworobok, poczem odczytano junkrowi wyrok sądu wojennego.
     Chwila głuchej ciszy......
 Zabrał głos pułkownik Czachowski i z mocy przywileju wodza, zmienił wyrok śmierci na wydalenie winnego z szeregów walczących o wolność rodaków.
     Lekki szmer przeleciał po czworoboku...
     - Przyjmiemy go jako szeregowca do naszego oddziału - zameldowała jedna z kompanii dowódcy, a ten zgodził się na jej prośbę. 
    Wierciński walczył później dzielnie, przeszedł następnie pod komendę Jeziorańskiego, a aczkolwiek nie dosłużył się wyższej rangi, stwierdził licznemi ranami - na samej głowie siedem cięć pałasza - iż podkładem niemiłej afery, niebyła chęć dogodzenia własnej ambicji, lecz wewnętrzne poczucie, iż zdoła, jako oficer i komendant, spełnić lepiej, aniżeli podkomendny, swoje zadanie (...)
 

źródło: Dąb- Dąbczańscy i Jan Żalplachta-Zapałowicz, autor Józef Białynia Chołodecki - drukarnia Ossolińskich Lwów. 

Po powstaniu znalazł się we Francji.
(...) Seweryn Wierciński widuje się także ze mną. Jest w dość niemiłym położeniu, ponieważ nie wypłacają mu przyrzeczoną z początku pensią 150 fr. miesięcznie. Dokąd był Adam Sapieha komisarzem było jeszcze pół biedy (...) wspominał Stefan Kieniewicz w Listach do żony, 1845-1880

Losy Henryka Wiercieńskiego,  potoczyły się inaczej.

Za udział w powstaniu został skazany na śmierć, zamienioną następnie na ''osiedlenie'' w jednej z guberni syberyjskich. Później tak opisywał te wydarzenia (...)Ojciec mój, zawiadomiony przez życzliwych o zapadłym wyroku, pospieszył do Radomia- zbolały nieszczęściem. W ciągu kilku ostatnich miesięcy pobielał zupełnie, chociaż szósty krzyżyk niezbyt dawno dawno rozpoczął(...) i dalej(...)Wyruszyłem transportem wojskowym ku Warszawie 30 stycznia 1864 roku, wraz z paroma dziesiątkami podobnych mnie skazańców. Eskortowała nas siła zbrojna złożona z paru rot piechoty i kozaków(...)Po siedmiu miesiącach podróży, znalazł się w Birussie nad Jenisiejem. Tam spędził pierwsze lata pobytu na Syberii. Następnie pracował w kopalni złota Grigorowa koło Jenisiejska. W 1868 roku objęty został amnestią dla małoletnich uczestników powstania. Po powrocie do kraju zastał schorowanego ojca i majątek na skraju bankructwa. Jak wspominał (...)Po dworach wiejskich częstszym gościem był sekwestrator i komornik niż pobliski sąsiad(...)
Jeszcze przez trzy lata podlegał nadzorowi policyjnemu. Otrzymał czerwony poszport, wydawany złodziejom oraz innym przestępcom kryminalnym jak również byłym zesłańcom politycznym.


Henryk Wiercieński [Wierciński] poślubił  Feliksę, córkę Ferdynanda Brauna i Fryderyki z Grundlichów. [akt ślubu]
Należy wymienić pozostałe dzieci Stanisława po Pawle. Wszystkie narodziły się już w Niezabitowie.
Anna Natalia Tekla [25 .07.1844 -29.08. 1927] [akt zgonu] za Maksymilianem Sławęckim [ur.1844 [akt zgonu]] [akt ślubu]. Mieli syna Stefana [akt zgonu] i cztery córki. Jedna z nich, Zofia za Mieczysławem Zielińskim [akt ślubu], druga, Jadwiga Maria (1873-22.05. 1930), wyszła za adwokata Wacława Salkowskiego [akt ślubu]. Ich córka Jadwiga [link] za generałem Stanisławem Sewerynem Burhardt-Bukackim [link][akt ślubu], następnie za Józefem Beckiem, ministrem II RP. [link
Justyna Klotylda [1.06. 1846- ok. 1920) (...)trzecia z rzędu, wstąpiwszy do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, zmarła przed 3 laty na stanowisku mistrzyni (przełożonej) Sali Sierot (dziewcząt) w Mokotowie(...) H.Wiercieński Pamiętniki.
Edward Wojciech [ur. 13 X 1847]
Kazimiera Regina Bronisława [ur. 04 .03. 1850] za Ignacym Adamem Skrzyńskim [ur. 1836 [akt ślubu]. Zamieszkali w Błędowie k. Grójca.
Aleksander Ludwik (19 VII 1857-20 III 1856)
Mikołaj Walerian (10 IX 1854- 20 IV 1874)
Agnieszka Julia (20 I 1857-2 II 1880)
Wincenty Stanisław (19 VII 1861- 4 II 1886)[akt zgonu]
Wacław Michał ( ur. 28 IX 1858), oficer wojsk rosyjskich, zaślubił Bronisławę Stawską. [akt ślubu] Z tego małżeństwa dwaj synowie:
Michał Konstanty & Helena Mandryk. (Jak dowiedziałem się z korespondencji prywatnej Michał Konstanty wymieniał się listami o tematyce genealogicznej z Julianem Wiercińskim z Łańcuta.) Mieli córkę i syna Jerzego Michała (11 II 1931 Lublin-14 VII 2007)(...)W 1991 r. po wygraniu konkursu dyrektorem sanatorium został ordynator dr Jerzy Wiercieński, który całe swoje życie zawodowe związał z Adampolem. Jerzy Wiercieński całym sercem oddany chorym i Adampolowi w 1998 r. przeszedł na emeryturę(...) Jerzy Jakubowicz Medicus - Miesięcznik Lubelskiej Izby Lekarskiej Maj 2006
Wacław Józef (13 XII 1897-20 II 1934)[akt zgonu],(...)W 1919 roku został publicystą i kierownikiem odpowiedzialnym''Akademika'', wydawanego przez Akademicką Sekcję Literacki-Wydawniczą Uniwersytetu Lubelskiego. Pełnił też obowiązki redaktora ''Ziemi Wołyńskiej'', wydawanej przez Straż Kresową we Włodzimierzu(...) Andrzej Kaproń Wacław Wiercieński Wspomnienie.
Wacław
 był żonaty z Heleną Perkowską ( 1899-1986).[akt ślubu] Mieli córkę Annę.
Anna Markowa (zm. 18 VIII 2008) (...)Anna Markowa jest autorką wielu słuchowisk, reportaży i felietonów radiowych. Wydała pięć powieści, tomy opowiadań, zbiory felietonów i tomiki poetyckie(...)jest też autorką wielu tekstów piosenek. Śpiewały je między innymi  Irena Santor, Sława Przybylska, Joanna Rawik i Maria Koterbska(...) Wrota Podlasia- Radio Białystok, z cyklu Ludzie Podlasia. [link, nagroda im. Kazaneckiego]
Opowieść o lubelskiej linii Wiercińskich vel Wiercieńskich powoli dobiega końca.  Pozostało wspomnieć dzieci samego pamiętnikarza.
Ze związku z Feliksą Marianną Zofią Braun (ślub 22 VIII 1872 r.) [akt zgonu] miał cztery córki i sześciu synów. Między nimi Wojciech Auzeliusz [akt zgonu] i Krystyn Henryk (24 VII 1876-18 V 1964)(...)wysoko ceniony portrecista, zdobywca wielu nagród na wystawach malarskich. Kształcił się w kraju i Monachium(...)Gazeta Nałęczowska -ludzie Nałęczowa. 
Ze związku z Wandą Marią Hanneberg (2 II 1882-27 VII 1939) urodziło się troje dzieci, 
Krystyna (...)Okolice Nałęczowa olejami i akwarelą malowała Krystyna Zajączkowska, z domu Wiercieńska, córka Henryka Krystyna Wiercieńskiego(...) Gazeta Nałęczowska-Ludzie Nałęczowa. Krystyna wyszła za Andrzeja Zajączkowskiego (1922-1994) (...) socjolog, antropolog kulturowy, afrykanista. Od 1978 profesor Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Warszawskiego(...) źródło:Wikipedia [link]
Andrzej (22 VIII1912-31 XII 1988) [link](...)W czasie wojny rysował dla prasy podziemnej karykatury Hitlera. Po wojnie ilustrował utwory Marii Konopnickiej, Jana Brzechwy, Juliana Tuwima i wielu innych (...) Stefan Butryn Gazeta Nałęczowska, maj 2002 
Elżbieta (zm.1996), oddała rękę Mirosławowi Żurakowskiemu (ur.15 IV 1917) herbu Sas.

Reasumując; linia męska po Wojciechu Wiercińskim, wojskim i podstaroście drohickim, wygasła na synach Seweryna. Potomkowie po Andrzeju i jego synach, zapewne żyją  na Podlasiu i Lubelszczyźnie po dzień dzisiejszy.
Sława Wojciecha zapewne roznosiła się się głośnym echem pośród Wiercińskich. Na Lubelszczyźnie poczęli osiedlać się mniej zamożni przedstawiciele rodu. Jednym z pierwszych, był imiennik Wojciecha z Wierzchowisk. Pochodził  z okolic Lwowa. Prawdopodobnie z linii Wiercińskich h. Rawicz z przydomkiem Snopek. Być może już z herbem wywodowym Wieże bądź Wieruszowa. W testamencie z roku 1808 wyraził wdzięczność  Wojciechowi za sześcioletnią, jak napisał ''za bezcen'', oddaną mu posesję Wierzchowisk i powierzył opiekę nad swoimi synami, Antonim i Apolinarym. Wojciech pełnił również urzad wójta Wojciechowa.
Testament Wojciecha
Wojciechów 1808, Testament Wojciecha Wiercieńskiego, Testamenty szlacheckie głównie z Podlasia -źródło: NAC [link]
W Zamościu pełnił służbę  porucznik strzelców pieszych Erazm Wierciński, późniejszy major z powstania listopadowego. Żonaty z Marią ze Snarskich. Tam też urodził się im syn.  Jest to linia  Wiercińskich h. Rawicz z okolic Żytomierza.
W Chrzanowie koło Janowa Lubelskiego w 1837 roku mieszkała wdowa Magdalena z Jaszowskich Wiercieńska. Jej mąż Wojciech Wiercieński, którego brat Antoni mieszkał na Podlasiu, był dzierżawcą wsi Chrzanów. W 1836 roku w Popkowicach k. Kraśnika zostali, wraz z Andrzejem Pawłowskim, świadkami na ślubie Antoniego Domańskiego i Julianny Twarowskiej. Ślub odbył się dnia 3 lipca 1836 r. 

Jan Pawłowski, syn Andrzeja

Antoni Modelski, prawnuk Andrzeja Pawłowskiego

Zdjęcia zamieszczone za zgodą członka rodziny

(...)Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków Wielmożnego Andrzeja Pawłowskiego, Dziedzica części dóbr Skrzyńca i tamże zamieszkałego lat pięćdziesiąt dziewięć i Wielmożnego Woyciecha Wiercińskiego, Dzierżawcy Dóbr Chrzanowa tamże zamieszkałego lat czterdzieści osiem liczącego(...)  Pochodził ze wsi Czaple Andrelewicze, parafia Skrzeszew w siedleckim. Zmarł we wrześniu 1837 r. [ akt zgonu]. 
Leśniczym w Bystrzejowicach został jego brat imieniem Jan. Poślubił Magdaleną Domachowską, pannę z parafii Piaski. [akt ślubu]
''Stawił się Urodzony Jan Wierciński, młodzian liczący lat trzydzieści i jeden podług złożonej metryki, która wyjęta została z ksiąg kościoła parafialnego Skrzeszowskiego, syn Urodzonego Walentego Wiercińskiego i Jadwigi z Czarnockich Wiercińskich małżonków we wsi Czaplach w powiecie i departamencie siedleckim zamieszkałych''
Następnie pełnił obowiązki rachmistrza i wójta wsi Zazulin. Mieli cztery córki; Mariannę, Ewę, Józefę i Juliannę. Córka Walentego i Jadwigi z Czarnockich, Franciszka za Antonim Józefowiczem, leśniczym z Borowa.
Powróćmy na chwilę do trzeciego z synów Walentego, który pozostał w Czaplach. Antoni poślubił Benedyktę z Wiercińskich. Miał synów; Józefa żonatego z Barbarą Rzewuską i Wojciecha, który poślubił Juliannę z Tarkowskich herbu Cholewa. Wojciech osiedlił się w parafii Przesmyki. Być może w Tarkówku z którego pochodziła Julianna. Mieli trzy córki; Agatę za Antonim Strusem, Kamilę za Antonim Borychowskim, Paulinę, która oddała rękę Józefowi Sawickiemu i czterech synów, Antoniego, Jana, Juliana Jana i Marcina Stanisława. Synowie zostali wpisani do księgi genealogicznej guberni podlaskiej [ część tzw. Podlasia Łukowsko - Siedleckiego] jako szlachta dziedziczna herbu Ślepowron.
źródło: 1861 Kurier Warszawski nr. 294, s. 1503, szlachta dziedziczna. 

Marcina s. Wojciecha, zanotował ,,Alfabetyczny spis ziemian Królestwa Polskiego''
Wierciński Marcin, Wólka Kozołubska, Siedl. Węgrów. Zapewne na swoich folwarczkach pozostali Antoni i Julian. Jan ukończył gimnazjum w Białej Podlaskiej, następnie w 1877 z wyróżnieniem wydział nauk filologicznych UW. W 1877-81 uczył języków łacińskiego i greckiego w gimnazjum w Białej Podlaskiej. Następnie pracował w szkołach w Radomiu. Zaślubił Helenę z Dąbrowskich. W Radomiu narodziły się ich dzieci , Wiktor[1885-1905] i Romana [1888-1944], która wyszła za Juliusza Łopuszańskiego. Później do 1892 pracował w gimnazjum w Radomiu. Na stałe związał się z Częstochową. Pracował jako nauczyciel gimnazjalny aż do emerytury. Zmarł w Częstochowie 09.01.1918 r. [link- wspomnienie, nekrolog]

Kolejnym Wiercińskim osiedlonym na lubelszczyźnie był Jan. Urodził się w Orzepach[1782] w parafii Siemiatycze z ojca Andrzeja i matki Franciszki z Hryniewieckich. Pochodził z linii Wiercińskich herbu Ślepowron z przydomkiem Zygmunt. Jego brat Klemens zaślubił Rozalię Niewiarowską h. Ślepowron z Wiercienia Małego. Mikołaj, kolejny z synów Andrzeja, zamieszkał w Wiercieniu Dużym po ślubie z Anną z Wiercińskich, wdową po Tomaszu Lachowskim.

Ostatni z synów Andrzeja i Franciszki imieniem Augustyn, również urodzony w Orzepach, dnia 02.10.1809 podawał do chrztu z Balbiną Kłopotowską, Kazimierza s. Leona Malinowskiego h. Ślepowron i Katarzyny Miłkowskiej h. Ślepowron. Marianna c. Andrzeja i Franciszki za Pawłem Kłopotowskim. Jan został ekonomem w Sernikach w powiecie Lubartów. Poślubił córkę Wawrzyńca Barana. Dnia 02.01.1823 błogosławieństwa udzielił ks. Franciszek Tomaszkiewicz. [akt ślubu]
Dzieci Jana i Józefy; Aleksander [*1833] [akt urodzenia]

 

 

Ostatnio pojawił się ciekawy projekt indeksacji aktów Lubelskie korzenie. Zapewne będzie pomocny przy odkrywaniu, już dawno zapomnianych osób. 

http://lubgens.eu/portal.php